Refleksja na dziś

« » Październik 2013
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Niedziela 27 października 2013

Czytania » Wołam i głoszę

Powstrzymywanie się od ocen za cnotę nie uchodzi. Wręcz rodzi podejrzenia. O relatywizm. Bo jeśli nie ocenia to popiera. A przynajmniej daje milczącą zgodę. Do jednoznacznych ocen zdaje się zachęcać sam Jezus. Dwóch ludzi, groby pobielane, ciężary nie do uniesienia… Sporo tego. Uzupełniając o słynne „jeśli nie wy, kamienie wołać będą” mamy jednoznaczną zachętę by zło nazywać złem, dobro dobrem.

Tyle że my, w przeciwieństwie do Jezusa, nie wiemy, co jest w sercu człowieka. Przynajmniej tego stającego na modlitwie. Stąd nigdy nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy ten stojący w pierwszym rzędzie chce pochwalić się swym nowym futrem, czy też skruszony woła do Boga o miłosierdzie.

A jeśli chodzi o wołające kamienie. Owszem, przypominają te młyńskie dla opornych. Ale ich powołaniem nie jest topienie grzeszników. Ich powołaniem jest głoszenie chwały Bożej, miłosierdzia Pana, zbawienia w Chrystusie. Bo w Nim „Bóg pojednał świat ze sobą, nam zaś przekazał słowo jednania”.

Zatem jak celnik wołam o zmiłowanie. Jak kamień głoszę zmiłowanie.

Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski


 

Niedziela 30. tygodnia zwykłego

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Awa 28.10.2013 11:57

1.ups....i mam konsekwencje skrótu myślowego.
Słowa ,,taka sobie refleksja "miały być w zamierzeniu tytułem do moich spostrzeżeń a nie oceną komentarza ks Lewandowskiego.

2.Lecom(czyli ks na czacie iles tam)alez nigdy do glowy by mi nie przyszło siegąc  do jak piszesz: głębi moich refleksji dotyczacych interpretowania Słowa Bożego.

Nie mam ku temu podstaw ani doswiadczen ani wykształcenia:)

Ja tu sobie tylko czytam.

Nadal upierać się będe , ze jakie czasy taka interpretacja.

 

 

0 asia_ 28.10.2013 10:38
@ Awa: akurat tu nie sposób się pogubić! Refleksja-strzał w 10.
"..nie wiemy, co jest w sercu człowieka" - miłość nie miażdży kiełkującego dobra.
@ lecom1: popieram! jest przecież wyraźne "Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku"(Iz42,3)
1 lecom1 27.10.2013 23:05
do Awa:
skoro "taka sobie refleksja", trzeba było podzielić się swoją, sięgającą głębiej; łatwo krytykować - i na tym koniec? Ewangelia zawsze jest ocaleniem dla skruszonego grzesznika - taka interpretacja wynika z boskiego posłannictwa Jezusa! Św. Faustyna przypomina: im większy grzesznik, tym większe prawo do miłosierdzia (por. Dzienniczek, 723).
0 Awa 27.10.2013 19:35
Taka sobie refleksja.
Ze skrajności w skrajność. Na fali ,,franciszkanizmu"interpretacje Ewangelii idą w stronę większego zrozumienia dla grzesznika.
Wcześniej potępiano w czambuł.
Jak tu się nie pogubić?

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama