Refleksja na dziś

Czwartek 9 lutego 2017

Czytania » Dla siebie nawzajem

«Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc» - mówi Bóg w raju. To stwierdzenie trzeba dobrze zrozumieć.

Dwa słowa czasem budzą kontrowersje. Pierwsze to pomoc. Nie, nie chodzi ani o wyrękę, ani usługę. Użyte tu hebrajskie słowo oznaczało wsparcie udzielane słabszemu przez silniejszego. Było m.in. używane na określenie Boga, przychodzącego z pomocą swojemu ludowi. Zatem: każdy człowiek słabnie. Każdy potrzebuje wsparcia drugiego człowieka. Nikt z nas nie jest samowystarczalny. To absurdalne złudzenie.

Drugie słowo: żebro. Dlaczego właśnie żebro? Dlaczego z kości, nie z drzewa, kamienia, gliny...? Przecież jesteś moją kością i ciałem - mówi w księdze Rodzaju Laban do Jakuba. Pamiętajcie wszakże, że jestem z kości waszej i waszego ciała! - to Abimelek, do członków rodziny swej matki. I w końcu król Dawid, do starszyzny z Judy: Jesteście braćmi moimi, kośćmi i ciałem moim. To samo woła Adam: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Kością i ciałem, czyli kimś bliskim, takim jak ja sam.

Ludzka wspólnota. Ludzi równych sobie, takich samych a przecież jakoś się uzupełniających, dla siebie odpowiednich. Kobiety i mężczyzny.

Bóg dał nam siebie nawzajem, byśmy się wspierali w drodze. To ostatni, wielki dar  aktu stworzenia.

Joanna M. Kociszewska

Zobacz

Autopromocja

Reklama