Któryś jest w niebie

Bóg chce bliskiej łączności z człowiekiem. Będąc źródłem istnienia jest obecny w każdej stworzonej istocie. Jest bliższy nam niż my sami sobie.

Bóg ma naturę duchową. Jest Nieskończonością. Jest Wszechobecny. Oczywiście nie jesteśmy w stanie określić Jego materialnej siedziby. Kiedy mówimy, że jest w niebie, używamy jednego z obrazów Pisma, którymi jest ono przepełnione i które potrzebne są, by wyrazić boskie tajemnice ludzkimi słowami.

Stwierdzenie, że Bóg przebywa „w niebie”, jest istotne ze względu na pewne prawdy, które nam przypomina.

Przede wszystkim mówi, że Bóg nieskończenie nas przewyższa. Przekracza człowieka i stworzony świat. Nie jest On duszą świata ani integralną całością rzeczy, ani też nazwą nadaną tajemniczym siłom, które ze swego wnętrza poruszają światem. Jest Bogiem żywym, stworzycielem, zupełnie różnym od wszelkiego stworzonego istnienia.

Nie chodzi tu o proste rozumowe stwierdzenie. Uznanie, że Bóg jest wyniesiony nieskończenie ponad wszelkie stworzenia, oznacza dla człowieka przyjęcie wobec Niego pewnej postawy – postawy całkowitej pokory, całkowitej zależności, postawy chrześcijanina, który korzy się przed swoim Bogiem.

Bóg chce bliskiej łączności z człowiekiem. Będąc źródłem istnienia jest obecny w każdej stworzonej istocie. Jest bliższy nam niż my sami sobie. Poprzez łaskę, przez modlitwę Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, staliśmy się uczestnikami boskiej natury. On zaś oddaje się nam i jest to dar bezinteresowny. Nasze ciała są świątynią Ducha Świętego. Jesteśmy członkami Ciała Chrystusa, ponieważ bierzemy udział w Jego życiu. Dary te, te „uczestnictwa”, nie oznaczają całkowitego zespolenia czy połączenia esencji boskiej i stworzonej. Kiedy jednoczymy się z Nim, Bóg pozostaje wobec nas całkowicie, absolutnie „inny”. Podobnie żelazo rozgrzane w ogniu staje się w pewien sposób częścią ognia, lecz nie samym ogniem. Nie usiłujmy pomniejszać Boga do naszych rozmiarów, przystosowywać do naszych potrzeb czy posługiwać się Nim. Ofiarujmy się Bogu żywemu i nieskończonemu, pochłaniającemu Ogniowi, abyśmy doznali przemiany i oczyszczenia przez jego płomień.

Mówić, że Bóg jest w niebie, znaczy nadać naszemu życiu kierunek, który wykracza poza ziemię. Oznacza to dla nas oderwanie się od tego, co jest czysto ludzkie i materialne, i umieszczenie naszego celu i nadziei w „tamtym świecie”, ale nie w jakimś nieokreślonym miejscu, które byłoby mniej lub bardziej ulepszonym odbiciem naszego świata. Jest to pokładanie nadziei w żywym Bogu – Najwyższej Doskonałości, która jest poza wszelkim ludzkim wyobrażeniem.

***

Mnich Kościoła Wschodniego, Ojcze nasz, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.