Ostatnia wieczerza

"Ostatnia wieczerza", 1495-1498, olej i tempera na suchym tynku, 451 x 860 cm, refektarz klasztoru Santa Maria delle Grazie (Mediolan) Autor: Leonardo da Vinci, malarz włoski, ur. 1452 w Vinci koło Florencji, zm. 1519 w Cloux koło Amboise

Geniusz absolutny
Leonardo da Vinci uważany jest za jednego z największych geniuszy w historii cywilizacji, który w sposób harmonijny łączył indywidualność wielkiego artysty z olbrzymią wiedzą uczonego.
Był wszechstronnym inżynierem. Dokumentował, badał i ulepszał już istniejące maszyny. Wynalazł także wiele nowych. Był twórcą inżynierii wojennej, wynalazcą stożkowych kul strzelniczych, planował przebijanie gór tunelami, łączenie rzek za pomocą kanałów, osuszanie bagien. Interesowało go przyciąganie magnetyczne i anatomia człowieka (wykonał ok. 30 sekcji zwłok). Zaprojektował armatę odtylcową, taczki, pas do pływania, zegar, zajmował się również materiałami wybuchowymi. Pracował nad skonstruowaniem maszyn do latania i kombinezonem dla nurka. Wymyślił pompę odśrodkową, łożyska kulkowe i przekładnię ślimakową.
Jako artysta również był wszechstronny. Był muzykiem, architektem, rzeźbiarzem i malarzem. Tworzył przede wszystkim we Florencji i Mediolanie.

To nie jest fresk
Malowidło ścienne "Ostatnia wieczerza", jeden z najsłynniejszych obrazów w historii, Leonardo stworzył na zamówienie Lodovico il Moro, księcia Mediolanu. Dzieło powstało w refektarzu klasztoru Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Artysta pracował aż trzy lata. Kiedy mnisi go popędzali, odpowiedział, że zwleka z ukończeniem obrazu, bo nie może znaleźć odpowiedniego modela do twarzy Judasza. Jeśli jednak nie da mu się więcej czasu, posłuży się twarzą przeora, która świetnie się do tego nadaje.
Niestety obraz już kilka miesięcy po powstaniu zaczął znikać. Leonardo posłużył się bowiem nietypową techniką, która okazała się nietrwała. Gdyby malował na mokrym tynku (malowidła takie nazywamy freskami), nie byłoby tego typu problemów. Freski trzeba jednak malować szybko, bez poprawek. A on wciąż udoskonalał kompozycję. W rezultacie powstało dzieło wybitne, które jednak mimo wielu konserwacji jest w bardzo złym stanie. Obrazowi zaszkodzili także zakonnicy, którzy przebili w nim otwór z refektarza do kuchni. Otwór jest dziś zamurowany, ale część malowidła (pod stołem, na środku) została bezpowrotnie zniszczona.

Jeden z was mnie wyda
Na obrazie Leonarda oglądamy chwilę po słowach Chrystusa: "Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was mnie wyda" (Mt. 26, 21). Apostołowie są zaszokowani. Ich reakcje są różne, każdy zachowuje się inaczej. Artysta zadbał o to, by nie tylko twarze, ale także ręce wszystkich Apostołów były widoczne. Obserwujemy przerażenie, oburzenie, niedowierzanie, gest samoobrony.
Apostołowie przedstawieni są w czterech trzyosobowych grupach, po dwie z obu stron Zbawiciela. Od lewej widzimy: św. Bartłomieja, św. Jakuba Młodszego, św. Andrzeja, św. Piotra, Judasza, św. Jana, Jezusa, św. Tomasza, św. Jakuba Starszego, św. Filipa, św. Mateusza, św. Judę Tadeusza i św. Szymona.

Ręka Judasza
W odróżnieniu od innych artystów, którzy wcześniej malowali ostatnią wieczerzę, Leonardo umieścił Judasza pomiędzy innymi Apostołami. Jego twarz jest tylko nieco pogrążona w mroku, a prawa ręka kurczowo ściska trzos z pieniędzmi. Kluczową rolę dla zrozumienia sensu dzieła odgrywa prawa ręka Chrystusa i lewa ręka Judasza. Jezus powiedział: "Który macza ze mną rękę w misie, ten mię wyda" (Mt. 26, 23). Na obrazie Leonarda Zbawiciel, nie patrząc w kierunku Judasza, wyciąga prawą rękę ku misie stojącej między nim a Judaszem. Judasz zaś sprawia wrażenie jakby chciał się powstrzymać (cała jego sylwetka jest odchylona do tyłu), ale jakaś siła pcha jego rękę do tej samej misy.

Chrystus w centrum
Chrystus został umieszczony w centrum kompozycji, Oczy widzów skierowują się przede wszystkim na Niego, mimo że Jego sylwetka ani nie jest większa od pozostałych, ani nie została umieszczona bliżej widza. Poza tym Jezus jest spokojny, więc wydawałoby się, że dynamiczne, pełne emocji, gestykulujące postacie Jego uczniów, będą bardziej przyciągać uwagę. A jednak tak się nie dzieje. Leonardo osiągnął ten efekt kunsztowną kompozycją.
Na bocznych ścianach wieczernika wiszą po cztery tkaniny, a strop podpiera pięć belek. Gdybyśmy z linijką w ręce narysowali przedłużenia tych linii, wszystkie zbiegłyby się na postaci Chrystusa, większość na Jego czole.
Poza tym Leonardo wyróżnił sylwetkę Zbawiciela malując za nim okno. Naturalne światło nadaje swoisty nimb głowie Jezusa.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |