IV. Strącił władców (...)

Szkoła Słowa Bożego 2009/10

Przekonanie, że władza pochodzi „z góry”, jest mądrością, którą Jezus przekazał namiestnikowi rzymskiemu Poncjuszowi Piłatowi: „Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdybyś nie otrzymał jej z góry…” (J 19,11). Władza powierzona – prędzej czy później – kończy się przekazaniem jej innej osobie. Często wiąże się również z rozliczeniem, zdaniem sprawy z włodarstwa (Łk 16,2). Apostoł Paweł przekonuje, że „każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14,12), a najtrudniejszy będzie „egzamin z wiary” (2 Tm 3,8).

CZYTAJ!
Ps 147,1-11; Łk 22,24-30


Powstał również spór między nimi o to, który z nich zdaje się być największy. Lecz On rzekł do nich: Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przybierają miano dobroczyńców. Wy zaś nie tak [macie postępować]. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa. Któż bowiem jest większy? Ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jako ten, kto służy. Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz zasiadali na tronach, sądząc dwanaście szczepów Izraela.

Dodaj :. odnalezione przez ciebie teksty paralelne do rozważanych fragmentów.

ROZWAŻ!

Kolejna nagana Maryjnego kantyku dotyczy ludzi obdarzonych władzą, godnością, odpowiedzialnością. Wcześniej była mowa o ludziach pysznych i pewnych siebie. Maryja przestrzega przed tego typu postawami, które zostaną surowo osądzone. Sama jest wzorem człowieka pokornego i gotowego do służby.
Władza ludzka bez zasad moralnych i bez gotowości do służby szybko ulega degradacji i prowadzi do nadużyć. Kard. Martini przekonuje, że „należy unikać nierównego podziału władzy, ponieważ skoncentrowanie jej w jednych rękach, powoduje wprost proporcjonalny wzrost pokusy, aby używać jej do zaspokojenia osobistych interesów. Należy też w taki sposób zorganizować władzę, aby ci, którzy ją posiadają, mieli jak najmniejszą możliwość nadużywania jej” (zob. Władza, w: Słownik duchowy, Kraków 1999, 173).
Psalmista przekonuje, że Bóg otacza czułą i troskliwą opieką ubogich, a surowy jest dla występnych: Pan dźwiga pokornych, karki grzeszników zgina do ziemi (147,6). On nie patrzy z obojętnością na panoszących się władców, uważających się za jedynych arbitrów ludzkich spraw: rzuca w proch ziemi tych, którzy prowokują niebo swoją pychą (por. 1 Sm 2,7-8; Łk 1,51-53).
Ewangelista przekazuje słowa pożegnania Jezusa, Jego testament, w którym ukazuje przedziwną logikę królestwa Bożego: najważniejszy z was niech będzie najmniejszy, a przełożony jak ten, który usługuje (Łk 22,26). W Królestwie Bożym jedyną władzą jest swoboda służenia, przeciwna do zniewolenia tego, kto się wysługuje innymi.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |