NIEDZIELA PALMOWA - ROK C

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004

EWANGELIA

Kiedy nadszedł czas, Jeszua i wysłannicy rozsiedli się przy stole, i powiedział im: "Naprawdę tak bardzo chciałem świętować ten seder z wami, zanim umrę! Bo powiadam wam, pewne jest, że nie będę już świętował go więcej, aż otrzyma on swą pełną wymowę w Królestwie Bożym". Potem, biorąc kielich wina, uczynił b'rachę i powiedział: "Weźcie to i podzielcie się tym. Bo mówię wam, że odtąd nie będę pił »owocu winorośli«, aż przyjdzie Królestwo Boże." A biorąc kawałek macy, uczynił b'rachę, połamał go, podał go im i rzekł: "To jest moje ciało, które wydaje się za was. Czyńcie to na moją pamiątkę". Tak samo postąpił z kielichem po posiłku, mówiąc: "Ten kielich to Nowe Przymierze, zatwierdzone moją krwią, która się za was przelewa. Lecz spójrzcie! Ten, kto mnie wydaje, jest tu ze mną przy stole! Syn Człowieczy idzie na śmierć zgodnie z Bożym planem, ale biada temu człowiekowi, przez którego zostanie wydany!" Zaczęli pytać jeden drugiego, który z nich mógłby powziąć zamiar zrobienia czegoś podobnego. Wywiązała się między nimi kłótnia co do tego, który z nich powinien być uważany za największego. Ale Jeszua powiedział im: "Królowie i goim narzucają im swą wolę, a tych, którzy mają nad nimi władzę, tytułuje się dobroczyńcami. Lecz nie tak będzie pośród was! Przeciwnie, niech większy pomiędzy wami stanie się jak młodszy, a ten, kto rządzi - jak ten, kto służy. Bo kto jest większy? Ten, kto rozsiadł się przy stole? Czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto rozsiadł się przy stole? Lecz ja sam jestem wśród was jak ten, kto służy. To wy wytrwaliście przy mnie w moich doświadczeniach. Tak jak Ojciec dał mi prawo, aby rządzić, tak i ja was wyznaczam, abyście jedli i pili przy moim stole w moim Królestwie i zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Isra'ela. Szim'onie, Szim'onie, posłuchaj! Przeciwnik żądał, aby mieć was dla siebie, aby was przesiać jak pszenicę! Ale ja modliłem się za Ciebie, Szim'onie, aby twoja ufność nie zawiodła. A ty, kiedy się już ze skruchą nawrócisz, umacniaj swoich braci!" Szim'on powiedział do Niego: "Panie, jestem gotowy iść za Tobą i do więzienia, i na śmierć!" Jeszua odrzekł: "Mówię ci, Kefo, kogut dziś nie zapieje, a zdążysz się trzy razy wyprzeć, że mnie znasz". Powiedział do nich: "Kiedy was wysłałem bez trzosa, torby i butów, czy zabrakło wam kiedy czegoś?" "Niczego" - odrzekli. "Lecz teraz - powiedział - jeśli macie trzos czy torbę, zabierzcie je, a jeśli nie macie miecza, sprzedajcie płaszcz i kupcie go sobie. Bo powiadam wam to: ten fragment z Tanach, który mówi: »Zaliczono Go między przestępców« ma się wypełnić na mnie, bo to, co mnie spotyka, ma określony cel". Powiedzieli: "Spójrz, Panie, mamy tutaj dwa miecze!" "Wystarczy!" - odrzekł. Wyszedłszy, Jeszua jak zwykle poszedł na Górę Oliwną, a talmidim poszli za Nim. Kiedy dotarł na miejsce, powiedział im: "Módlcie się, żebyście nie byli poddani próbie". Odszedł mniej więcej na odległość rzutu kamieniem, ukląkł i modlił się: "Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ten kielich ode mnie. Mimo wszystko niech stanie się wola nie moja, ale Twoja". Ukazał Mu się anioł z nieba, dając Mu siłę, i w wielkiej udręce modlił się jeszcze żarliwiej, tak że Jego pot stał się jak krople krwi spadające na ziemię. Kiedy po modlitwie wstał i poszedł do talmidim, zastał ich śpiących z żalu. Powiedział do nich: "Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, żebyście nie byli poddani próbie!" Kiedy jeszcze mówił, nadciągnął tłum ludzi, z człowiekiem imieniem J'huda (jednym z Dwunastu!) na czele. Podszedł on do Jeszui, by Go ucałować, ale Jeszua rzekł do niego:"J'hudo, czy pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?" Gdy ci, którzy za Nim chodzili, ujrzeli, co się szykuje, powiedzieli: "Panie, czy mamy użyć mieczy?" Jeden z nich natarł na sługę kohena hagadola i odciął mu prawe ucho. Ale Jeszua odparł: "Pozwólcie mi tylko to zrobić", i dotykając ucha tego człowieka, uzdrowił go. Wtedy Jeszua zwrócił się do głównych kohanim, dowódców straży świątynnej i starszych, którzy przyszli, żeby Go pojmać: "Więc wyszliście tak, jak się wychodzi na przywódcę buntu, z mieczami i kijami? Codziennie byłem razem z wami na dziedzińcu Świątyni, a jednak nie zatrzymaliście mnie. Ale to wasza godzina - godzina panowania ciemności". Pochwyciwszy Go, zabrali Go i zaprowadzili do domu kohena hagadola. Kefa szedł za nimi w pewnej odległości, ale kiedy zapalili ognisko na środku dziedzińca i usiedli razem, Kefa przyłączył się. Jedna ze służących zobaczyła go, jak siedzi w świetle ogniska, przypatrzyła mu się i powiedziała: "Ten człowiek też był z nim!" Ale on zaprzeczył: "Pani, nawet go nie znam". Nieco później zobaczył go ktoś inny i rzekł: "Ty też jesteś jednym z nich", ale Kefa odparł: "Człowieku, nie jestem!" Jakąś godzinę później inny mężczyzna stwierdził z przekonaniem: "Nie ma wątpliwości. Ten człowiek był z nim, bo on też jest z Galil!" Ale Kefa powiedział: "Człowieku, nie wiem, o czym ty mówisz!" I w tej samej chwili, kiedy jeszcze mówił, zapiał kogut. Pan odwrócił się i spojrzał prosto na Kefę, a Kefa przypomniał sobie, co Pan powiedział: "Zanim dziś kogut zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz". I wyszedł na zewnątrz, i gorzko zapłakał. Tymczasem ludzie, którzy zatrzymali Jeszuę, zabawiali się Jego kosztem. Bili Go, zawiązali Mu oczy i ciągle pytali: "No, »prorokuj«! Kto Cię tym razem uderzył?" I mówili Mu wiele innych obelżywych rzeczy. O brzasku rada starszych ludu, w tym główni kohanim i nauczyciele Tory, spotkała się i odprowadziła Go przed swój Sanhedrin, tam zaś powiedzieli: "Jeśli jesteś Masziachem, powiedz nam". Odrzekł: "Jeśli wam powiem, nie uwierzycie mi, a jeśli was zapytam, nie odpowiecie. Ale odtąd Syn Człowieczy będzie zasiadał po prawicy Ha-G'wura". Wszyscy oni powiedzieli: "Czy oznacza to zatem, że jesteś Synem Bożym?" Odrzekł im: "Wy mówicie, że jestem". Powiedzieli: "Czy potrzebujemy jeszcze dodatkowego świadectwa? Usłyszeliśmy sami z jego własnych ust!" Na to cały Sanhedrin wstał i zaprowadził Jeszuę do Piłata, gdzie zaczęto Go oskarżać: "Przekonaliśmy się, że człowiek ten podburza nasz naród, zabrania nam płacić podatki cesarzowi i twierdzi, że on sam jest Mesjaszem - królem!" Piłat zapytał Go: "Czy jesteś królem Żydów?" A On mu odpowiedział: "To twoje słowa". Piłat rzekł głównym kohanim i tłumom: "Nie znajduję podstaw do zarzutów przeciwko temu człowiekowi". Ale oni nalegali: "Podżega swoją nauką lud w całej J'hudzie - zaczął w Galil, a oto już jest tutaj!" Słysząc to, Piłat zapytał, czy człowiek ten jest z Galil, a gdy dowiedział się, że podlega władzy Heroda, odesłał go do Heroda, który akurat też był w Jeruszalaim. Herod był zachwycony, widząc Jeszuę, bo słyszał o Nim i od dawna chciał Go spotkać; liczył bowiem, ze zobaczy, jak dokonuje jakiegoś cudu. Zadawał Mu wiele pytań, ale Jeszua nie odpowiadał. Jednak główni kohanim i nauczyciele Tory byli tam, zawzięcie forsując swe zarzuty przeciw Niemu. Herod i jego żołnierze traktowali Jeszuę z pogardą i drwili z Niego. Potem ubrawszy Go w elegancką szatę, odesłali Go z powrotem do Piłata. Tego dnia Herod i Piłat zostali przyjaciółmi, przedtem byli wrogami. Piłat wezwał głównych kohanim, przywódców i lud i powiedział do nich: "Przyprowadziliście mi tego człowieka pod zarzutami podburzania ludu. Przesłuchałem go w waszej obecności i nie widzę, aby człowiek ten był winny przestępstwa, o jakie go oskarżacie. Herod również, bo odesłał go z powrotem do nas. Najwyraźniej nie uczynił nic, co zasługiwałoby na karę śmierci. Dlatego uczynię tak: każę go ubiczować i wypuszczę".* Ale oni jednym głosem krzyczeli: "Precz z tym człowiekiem! Daj nam Bar-Abbę!" (Był to człowiek, którego wtrącono do więzienia za wywołanie zamieszek w mieście i za zabójstwo). Piłat znów zwrócił się do nich, ponieważ chciał wypuścić Jeszuę. Ale oni wrzeszczeli: "Zabić go na palu! Zabić go na palu!" Trzeci raz zapytał ich: "Ale cóż złego ten człowiek uczynił? Nie znalazłem żadnej przyczyny, aby wydać go na śmierć. Każę go więc ubiczować i wypuszczę". Lecz oni wciąż zawzięcie wrzeszczeli, żądając, aby stracono Go na palu, i tym krzykiem postawili na swoim. Piłat zdecydował się spełnić ich żądanie; wypuścił człowieka, którego wtrącono do więzienia za powstanie i morderstwo, tego, o którego prosili; a Jeszuę wydał na ich łaskę. Kiedy żołnierze rzymscy odprowadzali Jeszuę, zatrzymali pewnego człowieka z Cyreny imieniem Szim'on, który wracał akurat z pola. Włożyli mu na barki pal do egzekucji i zmusili do dźwigania go za Jeszuą. Wielkie rzesze ludzi szły za nimi, w tym kobiety płaczące i bolejące nad Nim. Jeszua odwrócił się do nich i powiedział: "Córki Jeruszalaim, nie płaczcie nade mną, płaczcie nad sobą i swoimi dziećmi! Bo nadchodzi czas, gdy ludzie będą mówić: »Szczęśliwe są kobiety bezdzietne, te, których łona nigdy nie rodziły, których piersi nigdy nie karmiły dziecka!« Wtedy to zaczną mówić do gór: »Padnijcie na nas«, i do wzgórz: »Zakryjcie nas!« Bo jeśli czynią takie rzeczy, kiedy drzewo jest zielone, to co będzie, kiedy uschnie?" Wyprowadzono dwóch innych ludzi, przestępców, aby stracić ich razem z Nim. Kiedy przybyli na miejsce zwane Czaszką, przybili Go do pala i przybili do pali przestępców, jednego po prawej, a drugiego po lewej stronie. Jeszua powiedział: "Ojcze, przebacz im, bo nie rozumieją, co robią". Podzielili Jego ubranie, rzucając kości. Ludzie stali i patrzyli, a władze szydziły z Niego. "Wybawiał innych - mówili - więc jeśli faktycznie jest Mesjaszem, wybranym przez Boga, niech wybawi sam siebie!" Również żołnierze Go wyśmiewali. Podeszli, podali Mu ocet i powiedzieli: "Jeśli jesteś królem Żydów, wybaw się!" A nad Nim wisiała informacja, głosząca: TO JEST KRÓL ŻYDÓW. Jeden z wiszących tam przestępców obrzucał Go obelgami. "Czy nie jesteś Mesjaszem? Wybaw siebie i nas!" Ale odezwał się drugi i skarcił tamtego, mówiąc: "Nie boisz się Boga? Cierpisz taką samą karę co On. Nam się ona należy; dostaliśmy to, na co sobie zasłużyliśmy tym, co zrobiliśmy. Ale ten człowiek nic złego nie uczynił". Potem powiedział: "Jeszuo, pamiętaj o mnie, kiedy przyjdziesz jako Król". Jeszua rzekł mu: "Tak! Obiecuję, że będziesz ze mną dziś w Gan-'Eden". Było już około południa i ciemność zakryła całą Ziemię aż do godziny trzeciej po południu; słońce nie świeciło. Także parochet w Świątyni rozdarł się na pół. Wołając głośno, Jeszua powiedział: "Ojcze! W Twoje ręce powierzam mego ducha". Z tymi słowami oddał ducha. Kiedy rzymski dowódca wojskowy ujrzał, co się stało, zaczął chwalić Boga i rzekł: "Ten człowiek na pewno był niewinny!" A kiedy cały tłum, jaki zebrał się, aby oglądać to widowisko, zobaczył, co się wydarzyło, powrócili do domów, bijąc się w piersi. Wszyscy Jego przyjaciele, w tym kobiety, które towarzyszyły Mu od Galil, stali w pewnej odległości i widzieli to wszystko. Był tam mąż imieniem Josef, członek Sanhedrinu. Był to człowiek dobry, caddik, a nie zgadzał się ani ze stanowiskiem Sanhedrinu, ani z jego postępowaniem. Pochodził z miasta Ramataim, miasta Judejczyków, a wypatrywał Królestwa Bożego. Człowiek ten poszedł do Piłata i poprosił o ciało Jeszui. Zdjął je, owinął w lniane płótno i położył w grobowcu wykutym w skale, w którym jeszcze nikogo nie pochowano. Był to Dzień Przygotowania i zaraz zaczynał się szabbat. Poszły za nim kobiety, które przybyły wraz z Jeszuą z Galil. Zobaczyły grób i jak ułożono w nim ciało. Potem wróciły do domu, żeby przygotować wonności i maści. W szabbat kobiety odpoczywały, posłuszne przykazaniu.

(Łk 22,14-23.56)

14. Rozsiedli się. Zob. Mt 26,20K.

16. otrzyma on swą pełną wymowę. Gr. plērōsai jest czasami tłumaczone przenośnie jako "będzie wypełniony"; ale zob. Mt 5,17K. Jeszua podczas tego posiłku, Ostatniej Wieczerzy, w istotny sposób wzbogacił znaną wówczas symbolikę Pesach (w. 17-20zKK). Ostateczne i najpełniejsze znaczenie Pesach zostanie objawione z chwilą, gdy powróci Jeszua Mesjasz, aby rządzić w chwale.

17a. Kielich wina. Łukasz jako jedyny z czterech autorów nowotestamentowych opisujących ustanowienie Nowego Przymierza (B'rit Chadasza) wymienia kielich wina przed posiłkiem (tutaj), jak i kolejny kielich po posiłku (w. 20); por. Mt 26,26-29; Mk 14,22-25, słowa Sza'ula w 1 Kor 11,23-25; zob. też J 6,51-58; 13,1-20. Podczas sederu powinno się pić z czterech kielichów wina - dwa przed posiłkiem, a dwa po. Każdy z nich symbolizuje jedną z Bożych obietnic danych w Księdze Wyjścia 6,6-7: Dlatego powiedz synom Isra'ela: "Jam jest Adonai i [1] wyprowadzę was z ucisków Egiptu, [2] wyzwolę was z ich niewoli, [3] odkupię was wyciągniętym ramieniem i wielkimi sądami i [4] wezmę was sobie za lud, a ja będę wam Bogiem". Kielich z tego wersetu musiał być pierwszym lub drugim, ponieważ łamanie chleba (w. 19) następuje zaraz po drugim kielichu. Kielich trzeci jest wspomniany w w. 20zK.

17b-18. Uczynił b'rachę [...] "owoc winorośli". Zob. Mt 26,27-29K.

19. O łamaniu środkowej macy na afikoman i o tym, jak symbolizuje to śmierć Jeszui Mesjasza - zob. Mt 26,26K.

20. Kielich po posiłku, czyli trzeci z czterech kielichów (zob. w. 17aK), odpowiadający słowom z Wyjścia 6,6: "odkupię was". W ten sposób Jeszua użył kielicha odkupienia, jak nazywa się trzeci kielich, aby zapoczątkować Nowe Przymierze, które wykupuje z "Egiptu", czyli niewoli grzechu, wszystkich składających ufność w Bogu i Jego Mesjaszu. O Nowym Przymierzu jest mowa w Tanach u Jeremiasza 31,30-33 (31-34), ale greckie kainē diathēkē można też tłumaczyć jako "odnowione przymierze" (Mt 9,17K). Mimo że jest ono "nie jak" Przymierze zawarte za pośrednictwem Mojżesza (Jeremiasz 31,31 [32]), to jednak to Nowe Przymierze odnawia i przywraca to, co obiecywało narodowi żydowskiemu Przymierze Mojżeszowe. Więcej na ten temat - zob. Mt 26,28K; Żm 8,8-13zKK.

Zatwierdzone moją krwią. Biblijne przymierza zawsze były zatwierdzane przelaną krwią (Rodzaju 8,20-9,17; 15,7-21; Wyjścia 24,3-8). Jednym z najbardziej skandalicznych przejawów chrześcijańskiego antysemityzmu była osławiona potwarz związana z wytaczaniem krwi - oskarżano Żydów o mordowanie chrześcijańskich dzieci w celu użycia ich krwi podczas uroczystości paschalnych! Wielu Żydów straciło życie w rezultacie nienawiści nie-Żydów, rozpalonej przez to oczywiste kłamstwo. Nie są mi znane żadne dowody na to, jakoby oskarżenia te zrodziły się dlatego, że Jeszua uczynił z paschalnego wina symbol krwi. Przeciwnie, powszechnie wiadomo, że prawa kaszrutu zabraniają Żydom spożywania krwi (tu następuje zderzenie z Nowym Testamentem, zob. J 6,51-66zK; Dz 15,20zK). Zob. hasło "Blood Libel" w Encyclopedia Judaica 4,1120-1131.

22. Syn Człowieczy idzie na śmierć zgodnie z Bożym planem, dosłownie: "jak zostało postanowione". Zob. Mt 1,22K na temat wagi wypełniania się proroctw; w Mt 26,24K wymieniłem przynajmniej 20 fragmentów Tanach, które zapowiadają fakt, że Mesjasz miał cierpieć i umrzeć za grzechy ludzkości i powstać z martwych. Jego śmierć zapoczątkowuje Nowe Przymierze, które samo w sobie jest wypełnieniem jednego z proroctw Tanach (w. 20zK).

24-30. Jeszua rozstrzygnął kłótnię co do tego, który z nich powinien być uważany za największego, za pomocą dwóch argumentów. Po pierwsze, Królestwo Boże działa na innej zasadzie niż królestwo tego świata - ci, którzy chcą być wielcy, nie mogą być żądni władzy, ale muszą być sługami (w. 35-37), podobnie jak sam Jeszua (w. 27; Mk 10,41-45; J 13,4-5.12-17). Po drugie, ci, którzy okazali się lojalni (w. 28), zostaną faktycznie nagrodzeni władzą (w. 29-30). Jeszua nie potępia ambicji, tylko ich ziemskie cele i metody realizacji.

31. Aby was przesiać jak pszenicę, aby was wystawić na próbę, jak wystawił Joba. Podczas przesiewania pszenica zostaje oddzielona od plew; Jeszua odnosi się tu do prób, jakie w przyszłości czekają wysłanników. Por. Amos 9,9, gdzie mowa o przesiewaniu Isra'ela przez Boga.

32. Kiedy się już ze skruchą nawrócisz, dosłownie "kiedy się znowu nawrócisz" albo "odwrócisz", albo "zawrócisz". Słowo "nawrócenie" nie powinno się kojarzyć ze współczesnym pojęciem "nawracania na jakąś religię", choćby z judaizmu na chrześcijaństwo (co oczywiście w czasach Nowego Testamentu było anachronizmem, bo nie istniało wówczas nic takiego jak "religia chrześcijańska"). W judaizmie "nawrócenie" (t'szuwa) to nie zmiana przynależności religijnej, ale odwrócenie się od grzechów do Boga (zob. Mt 3,2K). Tutaj mowa o powrocie Kefy do niezachwianej ufności po tym, gdy trzykrotnie wyprze się Jeszui (w. 34.54-62).

Umacniaj swoich braci. Por. J 21,15-17. Kefa chwalebnie wypełnił to polecenie w czasach pierwszej Wspólnoty Mesjanicznej (zob. Dz 1-15).

35-38. Od tej chwili wysłannicy nadal będą chronieni, ale okoliczności będą inne. Zaczną się bardziej liczyć roztropność i względy praktyczne: trzos, torba podróżna i krótki rzymski miecz mają być podstawowym wyposażeniem, zwłaszcza na drodze, gdzie rozbójnicy mogą zagrażać nawet życiu.

37. Zaliczono Go między przestępców. Jeszua odnosi do siebie ten fragment z Izajasza 53,12. Więcej na temat Izajasz 52,13-53,12, czyli tego ustępu Tanach, który najwyraźniej prorokuje o Pierwszym Przyjściu Mesjasza - zob. Dz 8,34K. To, co mnie spotyka, ma określony cel, albo: "To, co o mnie jest napisane [w Tanach], ma swoje wypełnienie".

38. Wystarczy! Jeszua nie dokonuje inwentaryzacji arsenału uczniów, ale mówi: "Potraktowaliście to, co powiedziałem zbyt dosłownie. Nie mówię teraz o mieczach! Dość już tego! Koniec rozmowy!"

41. Ukląkł i modlił się. Jeśli nie liczyć modlitwy 'Aleinu, odmawianej na Rosz ha-Szanę i na Jom Kipur, Żydzi nie klękają już do modlitwy, bo uważają to za zwyczaj obcy, a konkretnie - chrześcijański. Ale chrześcijaństwo przejęło go z judaizmu! Tanach zawiera wiele przykładów Żydów, którzy klękają do modlitwy, np. Psalm 95,6; Daniel 6,11 (10); 2 Kronik 6,13; nawet hebrajskie słowo b'racha ("błogosławieństwo") pochodzi od berech (kolano).

42. Wola nie moja, ale Twoja. Jeśli Jeszua Mesjasz i Bóg Ojciec są jednym (J 10,30), to jak ich wola mogłaby się różnić? Otóż może, bo Jeszua, mimo, że "w postaci Bożej", to "objawił się jako człowiek" i stał się "posłuszny aż do śmierci" (Flp 2,6-8). Jako człowiek, Jeszua "pod każdym względem był kuszony tak jak my, różnica w tym jedynie, że nie grzeszył" (Żm 4,15). "Mimo że był Synem, przez swe cierpienie nauczył się posłuszeństwa" (Żm 5,8). To jako człowiek, nie zaś jako Bóg, przechodził On proces uczenia się podporządkowywania swojej woli woli Ojca, jako Bóg bowiem, istota wszechwiedząca, nie potrzebował się uczyć. Modląc się w ogrodzie Gat-Sz'manim na Górze Oliwnej, Jeszua został poddany pokusie, aby uniknąć stracenia na palu i pozwolić, by uratowało Go "dwanaście armii aniołów" (Mt 26,53). Mimo to, poddał się woli Boga Ojca. Każdy, kto wierzy w Jeszuę, powinien stawiać sobie za wzór Jego posłuszeństwo, czerpiąc moc od Ducha Świętego, aby jak najbardziej zbliżyć się do ideału (2 Kor 3,17-18).

47-54. Ten opis aresztowania Jeszui jest fragmentaryczny. Dalsze szczegóły znajdziemy w J 18,1-12; Mt 26,47-50; Mk 14,42-52.

51. Pozwólcie mi tylko to zrobić. Albo (do talmidim): "Przestańcie! Dość już tego [oporu]!" Albo: "Dajcie im [funkcjonariuszom służby świątynnej] zrobić to, po co przyszli". Greka pozwala na każde z tych tłumaczeń.

66. W tym wypadku wydaje się, że rada starszych ludu to nie jakaś odrębna grupa, ale po prostu członkowie Sanherdinu, którzy zebrali się, aby omówić, co począć z Jeszuą. W tym wypadku sanhedrin to po prostu budynek, gdzie się spotkali. Zob. Mt 5,22K. Na temat kohanim i nauczycieli Tory - zob. Mt 2,4K.

67-70. Zob. Mk 14,61-62K.

67. Masziach, gr Christos. Zob. Mt 1,1K na temat Mesjasza.

69. Po prawicy Ha G'wura. Jeszua odnosi do siebie Psalm 110,1. Zob. akapit (7) w Żm 1,2-3K oraz Mt 22,44K.

70. Wy mówicie, że jestem, dosłownie: "Wy mówicie", co podobnie jak dzisiejsze: "Sam to powiedziałeś!", oznacza potwierdzenie: "Tak, rzeczywiście jestem Synem Bożym, tak jak to powiedzieliście w pytaniu". To, że rozmówcy Jeszui tak właśnie Go zrozumieli, jasno wynika z ich odpowiedzi w w. 71. Zob. też 23,3K.

ROZDZIAŁ 23

1. Cały Sanhedrin, dosłownie "ich mnóstwo". Kontekst (22,66-71) wskazuje, że chodzi o Sanhedrin.

Piłat. Zob. Mt 27,2K.

3. Król Żydów. Albo "król Judejczyków". Na korzyść tego drugiego tłumaczenia przemawia fakt, że Piłat był namiestnikiem Judei, tak że dla niego słowa "nasz naród" (w. 2) w ustach członków Sanhedrinu mogły oznaczać tylko Judejczyków. To by wyjaśniało, dlaczego w w. 5 starsi przykrawają swe oskarżenie do jego punktu widzenia: "Zaczął od Galil [gdzie ty, Piłacie, nie rządzisz i co ciebie może nie obchodzić], a oto już jest tutaj!", czyli w "całej J'hudzie [co już powinno cię bardzo obchodzić]". Wersety 6-7 potwierdzałyby wersję "król Judejczyków", Piłat bowiem, dowiedziawszy się, że Jeszua jest z Galil, odsyła Go do Heroda, w nadziei, że Herod znajdzie na Niego jakiś sposób. Ale Herod nie znajduje żadnych podstaw do działania, ponieważ Jeszua jest oskarżany o podawanie się za króla nie Galilejczyków, ale Judejczyków, toteż z powrotem odsyła Go do Piłata. Z drugiej strony - i jest to moim zdaniem argument jeszcze silniejszy - mamy kontekst, który skłania do wyboru wersji "król Żydów". Wzmianka o "naszym narodzie" w w. 2 i o Galil w w. 5 sugeruje szersze geograficznie znaczenie nazwy "Judea", należy też wziąć pod uwagę argumenty z Mt 2,2K.

To twoje słowa. Greka brzmi tu tak samo, jak pięć wersetów wcześniej (zob. 22,70zK). Jeszua chce powiedzieć, że Piłat trafił w sedno.

7. Herod Antypas. Zob. Mt 14,1K. * Niektóre manuskrypty mają werset 17: "Bo wymagano od niego, żeby na święto wypuszczał im jednego człowieka".

23-25. Niektórzy uważają, że protesty Piłata przeciwko śmierci Jeszui (w. 14-16) wskazują na to, że nie chciał de facto tego zrobić i że wobec tego nie można go zbytnio winić. Dodaje się tu jeszcze argument, według którego sam Jeszua powiedział, iż jest ktoś, czyja wina w tej sprawie jest większa niż Piłata (J 19,11zK). Jeśli argumenty te są słuszne, to wspierają stanowisko antysemickie: to Żydzi, nie zaś nie-Żydzi (reprezentowani przez Piłata), są winni śmierci Jeszui. Tymczasem w niniejszych wersetach Łukasz z wielką starannością usiłuje pokazać, jak słabą wolę i mały wzgląd na sprawiedliwość miał Piłat. Tłum przez wrzeszczenie i krzyk postawił na swoim, Piłat zaś zdecydował się (czasownik grecki może też oznaczać "wydał wyrok") spełnić ich żądanie, zamiast zawyrokować tak, jak tego wymagała sprawiedliwość. Wypuścił człowieka, którego ciemny charakter Łukasz określa słowami: powstanie i morderstwo. Wydając Jeszuę, sprzeniewierzył się nie tylko własnym wątłym przekonaniom, ale i zadaniu powierzonemu przez Rzym i Boga (bo Rodzaju 9,5-6, gdzie ustanowiono rządy ludzkie dla ochrony życia ludzkiego, stosuje się nie tylko do narodu żydowskiego, ale i do łaski i niełaski wzburzonego tłumu). W ten sposób Łukasz nie pozostawia wątpliwości, że Piłat ma poważny udział w całości winy.

26. Zatrzymali pewnego człowieka z Cyreny. Żadnemu żołnierzowi rzymskiemu nie postałoby w głowie, żeby dźwigać pal skazańcowi, nie zrobiłby też tego dobrowolnie żaden Żyd. Jeszua najwyraźniej stracił resztki sił, toteż żołnierze zaprzęgli do roboty pierwszą osobę, jaka się nawinęła.

30. Cytowanie fragmentu biblijnego w tekście żydowskim odbywa się zawsze z myślą o zwróceniu uwagi także na cały kontekst danego fragmentu, stąd też warto rozważyć cały rozdz. 10 proroka Ozeasza. Isra'el jest tu opisany jako "bujny krzew winny", bardzo dorodny (w. 1), a mimo to niewdzięczny wobec Boga (w. 2). Dlatego, mówi Ozeasz, "z pewnością powiedzą teraz: »Nie mamy króla, bo nie baliśmy się Adonai Co zaś do króla, to cóż on może dla nas uczynić?«" (w. 3) - skoro nie ufają Bogu i Jego Synowi, cóż dobrego może dla nich zrobić Król Jeszua? "Przysięgają fałszywie, [...] ich sąd wyrasta jak cykuta" (w. 4), jak trucizna, tak jak wtedy, gdy na nieoficjalnym zebraniu członkowie Sanhedrinu nielegalnie potępili Jeszuę. Za karę więc "Isra'el okryje się wstydem" (w. 6), tak że "będą mówić do gór: »Zakryjcie nas!«, a do pagórków: »Padnijcie na nas!«" (w. 8), żeby nie cierpieć takiego wstydu. Ponadto Bóg mówi: "Kiedy tego zapragnę, ukarzę ich, a ludy" - czyli narody nieżydowskie - "zbiorą się przeciwko nim" (w. 10). Ratunek dla ludu w takich opłakanych okolicznościach jest taki: "Zasiejcie sobie według sprawiedliwości, żnijcie według miłosierdzia, przeorajcie swój ugór, bo czas już szukać Adonai" (w. 12). Innymi słowy, skruszcie się i nawróćcie do Boga. To rada dobra dla każdej epoki, aktualna w równym stopniu dla nas, jak i w czasach Jeszui czy Ozeasza, zwłaszcza w świetle Łk 23,31, gdzie mowa o tym, że skoro rzeczy tak straszne dzieją się, gdy drzewo jest jeszcze zielone i nie może się palić, czyli w dniu, kiedy niewinny Jeszua jest uśmiercany jak zbrodniarz, to o ileż gorzej będzie z biegiem lat, kiedy złość na Mesjasza i Jego uczniów okrzepnie na dobre (a na dodatek znajdzie pożywkę w złych czynach popełnianych w imię Mesjasza przez Jego rzekomych wyznawców).

33. W niektórych przekładach greckie słowo kranion ("czaszka") przetłumaczono jako "Kalwaria" - słowo to pochodzi od łacińskiego słowa calvaria, oznaczającego "naga czaszka".

34. Jeszua powiedział: "Ojcze, przebacz im, bo nie rozumieją, co robią". Antysemitom nie w smak jest ten werset, bo burzy podstawy ich ideologii. Woleliby raczej zapamiętać tylko Mt 27,25, gdzie tłuszcza spędzona przez tych żydowskich przywódców, którzy chcieli zgładzić Jeszuę, butnie oznajmia w imieniu własnym i cudzym: "Krew Jego na nas i na nasze dzieci!" Antysemitom nie może pomieścić się w głowie, jak Mesjasz Jeszua mógł prosić Ojca o przebaczenie Jego żydowskim braciom na tej podstawie, że nie zdawali sobie sprawy z wagi swoich czynów. Hańbą Kościoła chrześcijańskiego na przestrzeni wieków jest tych wielu, którzy przemawiając rzekomo w imieniu żydowskiego Mesjasza, jednocześnie ferowali przeciwko Żydom oskarżenia o bogobójstwo, obłudnie znajdując rzekome uzasadnienie tego postępowania w Piśmie (Mt 27,25), a nie dbając o to, aby samemu naśladować Mesjasza (1 Kor 11,1) w Jego przebaczaniu tym, którzy byli nieświadomi wagi swych wrzasków i czynów. O ileż surowsza będzie kara dla tych, którzy świadomie pogwałcili dany przez samego Jeszuę warunek zbawienia: "Jeśli nie przebaczycie innym ich przewinień, Ojciec wasz niebieski nie przebaczy wam waszych" (Mt 6,15; por. Mt 18,35). Niektóre wcześniejsze manuskrypty nie zawierają tego wersetu, jednakże znakomita większość badaczy żywi przekonanie, że Jeszua rzeczywiście wypowiedział te słowa. Istnieje również i taka interpretacja, według której słowa te nie odnosił się wcale do Żydów, ale do pogańskich żołnierzy rzymskich, ponieważ w. 32-34 są właśnie im poświęcone. Jednakże ci konkretni Żydzi, którzy uczestniczyli w egzekucji Jeszui, byli w równym stopniu nieświadomi swych czynów co rzymscy żołnierze; ba, nawet talmidim, którzy przynajmniej trzykrotnie słyszeli dokładnie z ust samego Jeszui, co ma się wydarzyć (9,21-22.44-45; 18,31-34), byli podobnie całkowicie zdezorientowani, kiedy się to w końcu stało. Zwróćmy też uwagę na paralelę z Dz 7,60, gdzie ten sam autor, Łukasz, podaje, że Szczepan w podobny sposób prosił Boga o przebaczenie dla członków Sanhedrinu, z pewnością Żydów, podczas gdy oni właśnie go kamienowali. Czy Bóg odpowiedział na modlitwę Jeszui? Czy przebaczył tym Żydom? Odpowiedź brzmi - tak; musimy jednak zrozumieć, że przebaczył im grzechy konkretne, a nie wszystkie. Na tej podstawie, że nie zdawali sobie sprawy, co faktycznie wtedy robią, Bóg przebaczył im grzech osądzenia Jeszui jako zbrodniarza zasługującego na śmierć, a może nawet grzech współudziału w egzekucji (nad tym można by dyskutować). Nie dał im jednak zbawienia, przebaczenia wszystkich grzechów i prawa wejścia do Królestwa, chyba że odwrócili się od wszystkich swoich grzechów i doszli do prawdziwej wiary, jak zachęcał ich Kefa w Dz 2,38 i 3,19-20. Potwierdzeniem takiej interpretacji jest przemowa Kefy w Dz 3,13-20, gdzie oskarża on swych żydowskich słuchaczy:

[...] wydaliście [Jeszuę] i wyrzekliście się [Go] przed Piłatem, i to kiedy ten już postanowił Go uwolnić. Zaparliście się świętego i niewinnego, a prosiliście o wypuszczenie mordercy! Zabiliście twórcę życia! [...] Lecz, bracia, wiem, żeście nie pojmowali wagi swoich czynów, nie pojęli jej też wasi przywódcy. [...] dlatego nawróćcie się i zwróćcie się do Boga, aby wymazane były wasze grzechy

Niewiedza jest tu zatem przytaczana jako okoliczność łagodząca, niemniej jednak i tak, aby ich grzechy mogły zostać wymazane, muszą się oni nawrócić i zwrócić do Boga. Podobnie Dz 2,38 w świetle Dz 2,23 i 36. Podobnie słowa Szczepana: "Panie! Nie poczytaj im tego grzechu!" (Dz 7,60), są prośbą o przebaczenie tego konkretnego grzechu - niesprawiedliwego uśmiercenia Szczepana - nie zaś ogólną prośbą o ich zbawienie. A zatem świadomość udzielenia Bożego przebaczenia, co wynika z tego wersetu, powinna raz na zawsze przekreślić zarzut bogobójstwa.

Podzielili Jego ubranie, rzucając kości (dosłownie: "rzucając losy"), co jest wypełnieniem jednego z licznych proroctw Psalmu 22 o odkupieńczej śmierci Mesjasza.

35. Wypełnienie proroctwa z Psalmu 22,8 (7).

36. Wypełnienie proroctwa z Psalmu 69,22 (21).

38. Niektóre manuskrypty, zapewne zapożyczając z J 19,20, dodają, że napis ten był "po grecku, po łacińsku i po hebrajsku".

43 Gan-'Eden, dosłownie po hebrajsku "ogród Eden", jest to zarazem hebrajskie określenie raju (Rodzaju 2,8), w Septuagincie po grecku oddane jako paradeisos. Samo słowo paradeisos pochodzi od perskiego słowa pardes, które również zostało zapożyczone przez język hebrajski i oznacza "teren ogrodzony, rezerwat, ogród, park, gaj cytrusowy", a w Talmudzie także "raj". Zob. Mt 2,1K.

44. Ciemność. U Amosa 8,9 czytamy:

W owym dniu - mówi Adonai, Bóg - sprawię, że słońce zajdzie w południe i pogrąży w ciemności ziemię w biały dzień.

To jedno z kilku w Tanach odniesień do ciemności jako symbolu i elementu sądu Bożego; inne podobne miejsce jest u Joela 2,31 (3,4), cyt. w Dz 2,20. I por. J 3,19. W chwili śmierci Jeszui Bóg dokonywał sądu nad grzechem.

45. Jeszua cytuje z Psalmu 31, który jest modlitwą o uwolnienie od kłopotów i wrogów. Bóg odpowiedział na tę modlitwę nie w ten sposób, że zapobiegł śmierci Jeszui, która ze względu na nas była konieczna, ale że wskrzesił Go z martwych.

Oddał ducha. W świetle poprzedniego cytatu takie tłumaczenie będzie właściwsze niż - w równym stopniu możliwe - "wydał ostatnie tchnienie" (hebr. ruach i gr. pneuma mogą oznaczać zarówno "ducha", jak i "oddech"). I w jednym, i w drugim wypadku sens jest taki sam: w tym momencie Jeszua umarł.

53. Owinął w lniane płótno. Zob. J 19,39b-40K.

54. Dzień Przygotowania. Zob. J 19,31K.

Zaraz zaczynał się szabbat, jak tylko ukazanie się trzech średniej wielkości gwiazd sygnalizowało początek nocy (Talmud, Szabbat 35b).

55. Kobiety [...] zobaczyły grób i jak ułożono w nim ciało. To ważny materiał dowodowy, do rozważenia razem z J 20,5-8; zob. J 20,5-8K.

56. Wonności i maści. Zob. J 19,39b-40K. Czasami twierdzi się, że Nowy Testament nie mówi nic o konieczności przestrzegania czwartego przykazania (zob. Mt 5,21K). Ten werset przeczy temu twierdzeniu, jest zatem istotny dla żydowskiego pojmowania Nowego Testamentu. W szabbat kobiety odpoczywały, posłuszne czwartemu przykazaniu (Wyjścia 20,8-11; Powtórzonego Prawa 5,12; także Wyjścia 16). A co innego miały robić?! Co tydzień zachowywały szabbat. Autor wspomina o tym ich zwyczaju tylko dlatego, aby wyjaśnić, dlaczego nie poszły do grobu Jeszui od razu nazajutrz. Za to "pierwszego dnia tygodnia, kiedy jeszcze było bardzo wcześnie" - czyli jak najwcześniej się dało - "poszły do grobu" (24,1). Greka tego zdania zawiera spójniki współzależne "men - de"; jego sens nie daje się w sposób prosty przełożyć słowo po słowie, ale opiera się na wspomnianej zależności typu "rzecz jasna - ale" pomiędzy obiema częściami zdania: "Rzecz jasna (zachowywały szabbat), ale (kiedy tylko się dało, poszły)". Lexikon Arndta i Gingricha wyjaśnia w podobny sposób "men - de" w Mt 3,11: "Rzecz jasna (ja chrzczę was wodą), ale (nadchodzi Ten...)".

------------------------------------

Bar-Abba - Barabasz
b'racha - błogosławieństwo
caddik - człowiek sprawiedliwy
Galil - Galilea
Gan-'Eden - Raj
goim - poganie, narody, nie-Żydzi
Ha-G'wura - Moc, Bóg
Jeruszalaim - Jerozolima, Jeruzalem
J'huda - Juda, Judasz, Judea
Josef - Józef, Josech
Kefa - Kefas, Piotr
kohanim - kapłani
kohen (ha)gadol - najwyższy kapłan
maca - chleb przaśny
Masziach - Mesjasz
nauczyciele Tory - uczeni w Piśmie
parochet - zasłona oddzielająca Miejsce Najświętsze od reszty Świątyni
Ramataim - Arymatea
Sanhedrin - żydowski sąd religijny
seder - wieczerza w wigilię Paschy
Szim'on - Szymon, Symeon
talmidim - uczniowie
Tanach - Biblia hebrajska, Stary Testament

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.