Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Dz 4
Są takie chwile, kiedy pragniemy życia bez napięcia, bez udawania, bez ciągłego „moje” i „twoje”. I właśnie pierwsi chrześcijanie pokazują coś niezwykłego, że prawdziwa jedność rodzi się wtedy, gdy zaczynamy dzielić się nie tylko tym, co mamy, ale tym, kim jesteśmy. Gdy przestajemy kurczowo trzymać się siebie, a uczymy się ufać sobie nawzajem i Jemu.
Taka jedność nie jest efektem ludzkiego wysiłku. Rodzi się z serca przemienionego, z życia, które Bóg w nas wzbudza na nowo. Kiedy pozwalamy Mu działać, zaczynamy patrzeć inaczej, nie tylko na siebie, ale także na innych. Patrzeć, jak na dar, a nie zagrożenie. Bo serce zakorzenione w Bogu nie boi się, że coś straci. Wie, że w Nim ma wszystko. Z takiego serca rodzi się wspólnota, w której jest miejsce dla każdego i w której Bóg staje się widoczny w najprostszych gestach.
PAVEU S
Jest jedno Ciało
Dodaj swój komentarz »