Słownik biblijny

Hasła na literę „Ś”

 
wybierz literę alfabetu

Ś

wybierz literę alfabetu

ŚWIAT

Termin mający w różnych częściach Biblii różne znaczenia. Biblia jako całość nie przedstawia jednolitej koncepcji świata jako takiego. W ST pojęcie to jest mało sprecyzowane, jeżeli w ogóle występuje, natomiast w NT-pod wpływem myśli greckiej i chrześcijańskich poglądów na temat zbawienia - staje się ono bardziej wyraziste.

W Starym Testamencie:
W ST Bóg jest Stwórcą nieba i ziemi (Rdz 1,1 - 2,4). Znajduje w nim wyraz głęboka refleksja nad rolą Stworzyciela w ustanawianiu ziemi i wszystkiego, co żyje na niej, ponad i pod nią (por. Hi 38), włącznie z rodzajem ludzkim (por. Rdz 1,26--28; 2,7.15-24; Ps 8,3-9); ale nie pojawia się żaden szczególny termin na określenie świata w rozumieniu wszechświata. Hebrajskie słowo erec określające ziemię, czyli ląd lub krainę, czasami oznacza „świat", czyli ten „świat", chociaż w przekładach rzadko jest stosowane w tym znaczeniu (por. Jr 25,26). Inny, rzadszy termin (olam) jest częściej tłumaczony jako „świat", ale nie zawsze można jasno określić jego znaczenie (np. Ps 24, l, gdzie obydwa terminy występują w wyraźnie synonimicznym paralelizmie). Pojęcie stworzenia i ludzkości jako dzieł rąk Boga stanowi istotny element teologii ST, chociaż nie występuje w nim termin odpowiadający pojęciu świat. Prawdopodobnie wiara w zasadniczą i ciągłą rolę Boga jako Stworzyciela wyklucza rozumienie świata jako bytu niezależnego, przeciwstawnego Bogu. Jednocześnie, stworzenie nie stanowi żadną miara emanacji lub przedłużenia Stwórcy, tak więc nie może być uważane za boskie.

W starożytnej myśli greckiej: To, co jest nieobecne w ST, staje się istotne w myśli i języku starogreckim. Świat, czyli kosmos, jako uporządkowany system, uniwersum, był zjawiskiem, który należało rozumieć i wyjaśniać jako całość. Nie pojmowano go jako skutku stworzenia przez słowo lub czyn Boga, lecz jako ekstrapolację, projekcję lub przynajmniej odbicie ostatecznej zasady rzeczywistości, która w tradycji hebrajskiej, ale także w myśli greckiej była nazywana Bogiem. Pojęcie świata we współczesnej myśli zachodniej więcej zawdzięcza filozofii greckiej niż ST, o czym świadczy stosowanie takich określeń jak „kosmiczny" i „kosmologia". Współczesne negatywne konotacje „świata" („światowy", „doczesny", „światowość") wywodzą się nie tylko z myśli greckiej, lecz również wczesnochrześcijańskiej i nowotestamentowej.

W Nowym Testamencie: NT stosuje trzy określenia na świat: najczęściej używane to kosmos, drugie oikumene oznacza „świat zamieszkany" (od tego samego słowa pochodzi przymiotnik „ekumeniczny"), trzecie aion (ten świat/świat przyszły) ma konotacje czasowe. Najważniejszy jest pierwszy termin. Czasami jest on stosowany w neutralnym lub nawet pozytywnym znaczeniu „wszechświata", np. w Dz 17,24 („Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim"). W takich przypadkach jest bliskie słowom psalmisty o Bogu, „który stworzył niebo i ziemię, i morze ze wszystkim, co w nich istnieje" (Ps 146,6). Czasami termin „świat" odnosi się po prostu do ludzkości lub zamieszkanego świata (Rz 1,8).

Często jednak słowo „świat" ma znaczące konotacje teologiczne, szczególnie w literaturze Pawłowej i Janowej. Kiedy Paweł mówi, że Bóg w Chrystusie jedna z sobą świat (2 Kor 5,19), nie ma wątpliwości, że - jego zdaniem -świat potrzebuje pojednania.

Niezależnie od objawienia Bożego zawartego w Ewangelii, świat nie poznał Boga przez swoją mądrość (1 Kor 1,21). Świat jest areną, na której króluje grzech odciągający ludzi od Boga. Tak więc „świat" jest skrótowym określeniem całej ludzkości będącej w niewoli grzechu. Ta niewola nie jest jednak stałym uwarunkowaniem, gdyż dzięki działaniu Boga przez Chrystusa „przemija postać tego „świata" (1 Kor 7,31). Dlatego Paweł przynagla Rzymian, by nie brali wzoru z tego świata (Rz 12,2). W tym ostatnim przypadku „świat" został określony terminem aion, który może oznaczać również „wiek". To pokrywanie się znaczeń sugeruje, że według myśli Pawła ten świat należy do dawnego i przemijającego wieku lub dawnej i przemijającej epoki. Tak więc autor Apokalipsy św. Jana pisze: „Nastało nad światem królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca, i będzie królować na wieki wieków" (11,15).

W Ewangelii św. Jana świat jest przedmiotem zbawienia Bożego w Chrystusie (3,16; 12,47). Ponadto świat został stworzony przez Chrystusa (1,3.10). Jednakże świat niewierzący w Chrystusa podlega sądowi (16,8-11), mając w nienawiści uczniów Jezusa, którzy zostali oddzieleni od świata i nie są ze świata (17,16). Dualizm miedzy Bogiem, Chrystusem i uczniami z jednej strony a światem - z drugiej został przedstawiony za pomocą terminów wyrażających ostrą antynomię. Wzywa się uczniów, by nie mieli nic wspólnego ze światem, szczególnie by go nie miłowali (1 J 2,15-17). Jednocześnie Jezus nie modlił się, by Bóg zabrał uczniów ze świata (J 17,15). Nawet w Czwartej Ewangelii świat wciąż pozostaje światem Bożym - w stworzeniu i zbawieniu Jest to ten sam świat, który na myśli ma Mateusz, gdy mówi o zmartwychwstałym Jezusie, który posyła uczniów, by nauczali wszystkie narody (28,19), czy Łukasz ukazujący Jezusa, który mówi uczniom, że będą świadkami od Jerozolimy aż po krańce ziemi (Dz 1,8).

Chociaż pojęcie świata w NT tkwi korzeniami w ST, wielki wpływ wywarła na nie myśl grecka, a nawet pesymizm schyłku starożytności, który miał się ujawnić w gnostycyzmie. Chrześcijańska koncepcja świata ludzkości, który przez grzech i śmierć oddalił się od Boga, odpowiada ujęciu świata jako areny i jednocześnie przedmiotu zbawienia Bożego. Tak więc kosmologia (koncepcja świata) w NT jest zasadniczo ukształtowana przez antropologię (koncepcję ludzkości) i soteriologię (koncepcję zbawienia).
(EB)