Słownik biblijny

Hasła na literę „W”

WIARA


lub jej brak są ukazane w postawach, czynach i wypowiedziach wielu bohaterów biblijnych od pierwszej do ostatniej księgi. W Księdze Rodzaju Abraham jest wzorem wiary w Bożą obietnicę wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu posiadania potomka (Rdz 15,6). W Apokalipsie niewierni są wymienieni wśród tych, których dotyczy śmierć wieczna (Ap 21,8).

W Biblii hebrajskiej występują najczęściej wyrazy odnoszące się do wiary, które pochodzą z dwóch podstawowych form: aman oraz batah. Pierwszy termin odnosi się do tego, co jest pewne, solidne, mocne. Drugi charakteryzuje to, co godne zaufania i daje poczucie bezpieczeństwa. W pięknym fragmencie starożytnej homilii, którą jest List do Hebrajczyków, ukazani są Abel, Henoch i Noe jako przykłady wiary dla chrześcijan, chociaż Księga Rodzaju nie nazywa ich wprost wierzącymi. Na początku tej homilii pojawia się najpełniejsze określenie wiary jako gwarancji tego, czego się spodziewamy oraz dowodu istnienia rzeczy, których nie widzimy (Hbr 11,1).

A jak należy rozumieć wyrażenie ”wiara Jezusa”? To wyrażenie i inne podobne (na przykład ”wiara Chrystusa”, ”przewodnik wiary”) występują kilkanaście razy w Nowym Testamencie. Nowy Testament jednak nie zna zwrotu: ”Jezus uwierzył”. Relacja Jezusa z Bogiem jest wyjątkowa i nie może być opisana jako wiara. Wyrażenie ”wiara Jezusa” ma inne znaczenie. Wskazuje bowiem na Chrystusa jako Tego, który daje wierze ludzi pewność, który jest jej początkiem, doprowadza do niej, zaszczepia ją oraz udoskonala.

Wiara biblijna posiada zatem dwa wymiary: z jednej strony jest ona rzeczywistym czynem ludzkim (człowiek obdarza zaufaniem Boga, którego wierność i wiarygodność objawiły się w historii zbawienia, osiągając swoją pełnię w Jezusie), z drugiej strony jest koniecznym darem Boga (uzupełniającego i podtrzymującego w Chrystusie i w Jego Kościele niedoskonały akt człowieka, który w wierze poznaje to, co niewidzialne).
(za: ks. Artur Malina, Gość Niedzielny Nr 40/2004)