Jezus mówi jasno i wyraźnie: sama deklaracja słowna to za mało, by być z Nim na wieki. Potrzebne jest działanie, które te słowa uwiarygodni. Bo miłość to czyny, a nie słowa.
25 przedstawicieli różnych wyznań chrześcijańskich czytało Dzieje Apostolskie.
Działania na pokaz – aby każdy mógł to zobaczyć – nie przyczyniają się do przemiany serca, ale postępowania według „syndromu VIP-a”.
Pokonać wstyd i – ufając uprzedzającemu działaniu Ducha Świętego – wyjść z ukrycia naprzeciw Szukającego. Uwierzyć, że nie jest to ponad nasze siły.
Z działaniem Bożej łaski jest jak z kiełkującym ziarnem: człowiek może je zniszczyć, ale innego wpływu na ten proces nie ma.
Niedziela Zesłania Ducha Świętego... To nie powinno zaskakiwać: jak zwykle Bóg objawia kim jest nie przez deklaracje, ale przez swoje działanie.
Życie powołanych może być bardzo różne, ale to jedno mamy wspólne. Cokolwiek się dzieje – Bóg na nas patrzy, woła nas.
Dzieje Apostolskie opowiadają o cudownym uwolnieniu Piotra z więzienia.
Kochać drugiego człowieka, to udzielać mu Chrystusa. Nie można obdarowywać tym, czego się samemu nie posiada. Im bardziej pozwolę Mu w sobie żyć i działać, tym bardziej będę zdolna obdarzać miłością.
Ilu ludzi, tyle zdań, opinii. Podobnie działo się w Ewangelii, gdzie nie ustawały spekulacje na temat tego, kim jest Jezus.
Żyjmy tak, by w dzień sądu nie musieć się wstydzić.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty".
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.