Refleksja na dziś

Sobota 28 maja 2011

Czytania » Życie z Jezusem

Jezus jest wobec mnie uczciwy i prawdomówny. Wskazuje, że bycie Jego uczennicą i przyjaciółką będzie wiązało się nie tylko z wielką radością i pokojem serca, ale że doświadczę również cierpienia i prześladowania z tego powodu. I tak się dzieje. Przeważnie jednak to moje czyny lub słowa skutkują różnymi bolesnymi doświadczeniami i nie mają wiele wspólnego z tym, że jestem chrześcijanką. Stanowią owoc moich błędów, słabości, niedoskonałości, czasem grzechu.

W takich chwilach zapraszam Ducha Świętego, by wprowadzał mnie w życie Jezusa. W chwili osamotnienia, zdrady ze strony najbliższych mogę na przykład rozważać, że Jezus wybrał na Apostoła Judasza, który Go zdradził i innych, którzy Go opuścili – a dla Niego Judasz do końca był przyjacielem, a po zmartwychwstaniu uczniom przygotował posiłek.

W ten sposób Duch Święty wprowadza mnie w człowieczeństwo Jezusa i pokazuje, jak razem z Nim mogę przejść przez wszystkie złe i trudne doświadczenia mojego życia, gdyż nie są Mu one obce.


 

Sobota 5. tygodnia wielkanocnego

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

3 Estera 28.05.2011 11:02

"Jezus powiedział do swoich uczniów:
Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was miłował jako swoją własność."

J 15,18-21

Taki sprawdzający znak sprzeciwu, Kto jest Kim?

Wolność w słowie, czynie,miłowaniu, jakże to razi w świecie, który rządzi się nieuczciwym interesem zysku, zachowując pozory "dobra". Trudny ten nasz obecny, czas w odkrywaniu prawdy.

Ojcze moja miłości, Jezu Prawdo, Duchu Święty jedności i radości prowadząca ku Bogu
Ojca.
Bądź uwielbiony w nas
7 meggi 28.05.2011 09:59
Czasami odchodzimy od Boga zbyt daleko,zostawiamy Go i idziemy inną drogą nie zdając sobie zupełnie sprawy z naszego postępowania.Ale Bóg upomina się o nas i wystarczy że,w nasze życie zakradnie się choroba,niepowodzenia,problemy wówczas Duch Święty przychodzi z pomocą i wracamy do Pana ze zdwojoną siłą jak do Kochanego Ojca albo bywa,że odrzucamy te wszystkie dary bo zło zadomowiło się na dobre.Trwajmy w miłości do Pana!
6 Janusz_M 28.05.2011 01:27
Prawdą jest,że nasze upadki i porażki życiowe po trosze wynikają ze splotu niekorzystnych okoliczności, ale zarazem też są przyczyną niewierności Jezusowi.

Jeżeli uczciwie staniemy w obliczu Prawdy, dostrzeżemy, jak w lustrze, ślady zranień nabytych i samookaleczenia.

Samookaleczenie - grzech, jest śmiercią duchową. Rany odniesione nie z własnej winy mogą być ceną podążania za Chrystusem.

A jednak w obu przypadkach nasz niezawodny Przyjaciel, Jezus Chrystus krzepi nas Duchem Świętym i prowadzi do upragnionego celu.

Dobrze zagospodarowane Dary Ducha Świętego na pewno wydadzą Owoce.

Nawet wbrew upadkom i trudnym doświadczeniom życiowym, nie utracą smaku.

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama