Refleksja na dziś

Czwartek 26 maja 2011

Czytania » Radość

Nie da się przejść przez życie bez sporów i zatargów z bliźnimi. Chrześcijaństwo nie polega na tym, że z nikim się nie spieram, nie dyskutuję, nie próbuję przekonać do moich racji. Dzieje Apostolskie pokazują, że pierwsi chrześcijanie kłócili się i spierali. Nie ma w tym nic złego. Zło pojawia się dopiero wówczas, gdy przekonanie o mojej racji i chęć jej udowodnienia zaczyna dominować w moim życiu. Zaczyna być ważniejsza od Jezusa, od trwania w Nim.

Jak sprawdzić, czy trwam w Jezusie, w Jego miłości? Wystarczy uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jestem skłonna poddać pod ocenę innych ludzi to, co wywołuje konflikt, nieporozumienia? Czy dopuszczam możliwość, że mimo racji to, jak patrzę i co widzę, nie jest najważniejsze w oczach Boga? Że On widzi to inaczej i że mi chce to pokazać poprzez innych ludzi? Czy jest mi łatwo czy trudno rezygnować ze swojego zdania, gdy ktoś zwraca mi uwagę, że nie jest ono do końca słuszne i zasadne?

Jezus wzywa mnie dziś, bym odrzuciła wszystko to, co przeszkadza mi trwać w Jego miłości do mnie, ale też w Jego miłości do drugiego człowieka. Bym kierowała się przykazaniami, z których najważniejszym jest miłowanie Boga nade wszystko i ze wszystkich moich sił. Nie jest to łatwa droga, ale Jezus obiecuje, że ci, którzy będą nią szli, będą pełni radości. A On najlepiej mnie zna i wie, co mnie uszczęśliwi już tu, na ziemi.


 

Czwartek 5. tygodnia wielkanocnego

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Janusz_M 28.05.2011 01:45
Pani Bożeno, proszę mi wybaczyć, czy zgłębiła Pani również strukturę, fakturę oraz rodzaj drewna, z którego słup wykonano?

Zastanawiam się, czy Pani komentarz dotyczy historii architektury, czy merytorycznej zawartości czytań wraz z przytoczonym rozważaniem.

Warto się zastanowić.
0 Janusz_M 26.05.2011 23:55
Boże mój Boże!
Tak łatwo udzielać rad innym, a przy braku konsekwencji i systematyczności sam tracę Cię z pola widzenia.
Dobry Jezu, troskliwy Pasterzu, wypatruj mnie pośród Swego stada, nie bacz na czarny kolor mej sierści.
Nigdy nie pozwól mi się oddalić od Ciebie.
Tak bardzo pragnę twej bliskości...
0 HELENA 26.05.2011 14:39
Aby radość moja w was była (J15,11)

Radość i pokój cieszyć się życiem,chociaż smutek---miłować Boga nade wszystko-
-radować się w Panu-Bo tak można powiedzieć nie da się przejść przez życie bez smutku,zmartwień i kłopotów,rezygnować ze swojego zdania...z moich racji .Dlatego trzeba swoje życie przezywać każdy dzień w pełni radości by nabrać sił, by odczuć pokój serca.

Bądż zatem radosny w Panu...
0 Maria 26.05.2011 12:45
Często spieram się i dyskutuję na temat wiary nie tylko z osobami postronnymi,ale też w najbliższej rodzinie.Trudno przekonywac do swoich racji. Zauważyłam,że każda rzeczowa dyskusja poparta znajomością Pisma Swiętego oraz osbistym przykładem postępowania przekonującego przynosi owoce.Czasami podczas dyskusji wyzwalają się nieprzyjemne emocje, ale jeśli Bóg z nami,któż przeciw nam się ostoi.Nie bójmy się dyskutować na temat wiary.Szczęść Boże !

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama