Biblia w języku Jezusa

Polska kultura zyskała skarb. Na język polski przełożono pierwszą księgę Biblii Aramejskiej, czyli tzw. targumów. Po aramejsku mówił Jezus. Dzięki targumom wiele tekstów biblijnych rozumiemy lepiej i głębiej. 


O aramejskim przypomniał światu… Mel Gibson swoją „Pasją”. Większość dialogów w filmie toczyła się w tym języku. Reżyser uznał, że skoro uczeni nie mają dziś wątpliwości, że Jezus i jego pierwsi uczniowie mówili po aramejsku, to warto odtworzyć brzmienie tej zapomnianej mowy. Ukazujący się w tych dniach pierwszy tom przekładu Biblii Aramejskiej pewnie nie będzie czymś tak spektakularnym jak „Pasja”, tym niemniej dla polskiej biblistyki i dla ludzi kochających Biblię jest to bez wątpienia wydarzenie najwyższej rangi. Dodatkowa, smutna, okoliczność jest taka, że na naszych oczach ulegają właśnie zagładzie ostatnie syryjskie osady, w których mieszkańcy mówią do dziś językiem Jezusa (np. Malula, wioska oddalona o godzinę drogi od Damaszku). 


Z hebrajskiego na nasze, czyli po aramejsku


Przeciętny zjadacz chleba posługuje się przekładem Biblii na język ojczysty. Oryginalny tekst Starego Testamentu powstał w języku hebrajskim. Nowy Testament zapisano w hellenistycznej odmianie greki, która była nieoficjalnie drugim po łacinie językiem Cesarstwa Rzymskiego. Każde tłumaczenie jest jakąś interpretacją, lepszą lub gorszą.

Dlatego bibliści pracują dziś przede wszystkim na tekstach oryginalnych. Trzecim językiem biblijnym jest aramejski. W Starym Testamencie mamy kilka fragmentów, które zostały przekazane tylko w tym języku, np. Księga Daniela (2,4–7,28), Księga Ezdrasza (4,8–6,18 i 7,11-26). Ten język jest ważny dla chrześcijan przede wszystkim dlatego, że posługiwali się nim Żydzi w czasach Jezusa. Mówili więc nim sam Chrystus i pierwsi uczniowie. 
Czym wobec tego jest tzw. Biblia Aramejska? To starożytny przekład Biblii żydowskiej, czyli Starego Testamentu, na język aramejski. Co ciekawe, nie ma jednej wersji tego przekładu, jest ich wiele. Te liczne przekłady nazywają się targumami. Do rąk polskich czytelników trafia tłumaczenie pierwszej księgi, tzw. Targumu Neofiti, który powstał około I wieku po Chr., a został odkryty w 1949 r. w Bibliotece Watykańskiej. Zawiera on pełną wersję Tory Mojżeszowej, czyli ksiąg: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej, Liczb i Powtórzonego Prawa. W Polsce badania nad targumami są w fazie początkowej. Tym bardziej warto docenić pionierską pracę ks. prof. Mirosława S. Wróbla z KUL, który dokonał przekładu Księgi Rodzaju. Targum Neofiti jest uznawany za jedną z trzech najważniejszych wersji Biblii Aramejskiej. Pozostałe dwa to tzw. Targum Onkelosa (z I/II w. po Chr.) oraz Targum Pseudo-Jonatana (VII w. po Chr.). 
Aby zrozumieć znaczenie targumów, trzeba pamiętać, jak wielką rolę pełnił język aramejski wśród Żydów na przełomie czasów Starego i Nowego Testamentu. – Z całą pewnością możemy stwierdzić, że Pan Jezus mówił w języku aramejskim, ponieważ dla Żydów mieszkających w Palestynie w I wieku była to lingua franca (język służący jako środek komunikacji różnojęzycznych grup ludzi) – wyjaśnia ks. prof. Wróbel. – Był to język potoczny, mówiono nim w rodzinach, w szkołach, w synagodze. Tym językiem zwracała się Matka Najświętsza do swojego Syna. Zwoje ksiąg świętych były zapisane po hebrajsku, ale ludzie między sobą mówili po aramejsku. Doszło do takiej sytuacji, że prości Żydzi nie rozumieli tego, co się czyta w synagodze. Hebrajski stał się dla nich trochę jak łacina dla katolików. Był to język sakralny, ale niezrozumiały. I dlatego właśnie powstały targumy. Po aramejsku „targum” znaczy „przekład”. Pierwsze ustne targumy powstały w czasach po niewoli babilońskiej, czyli ok. VI wieku przed Chrystusem. Z Księgi Nehemiasza dowiadujemy się, że Ezdrasz i Nehemiasz czytali odnalezione zwoje Prawa Mojżeszowego i dodawali objaśnienia, tak aby lud rozumiał. Te objaśnienia były w języku aramejskim. Ustne tłumaczenia były później spisywane. Świadczą o tym odkrycia w Qumran, gdzie wśród wielu bezcennych biblijnych zwojów odnaleziono targumy do Księgi Hioba i Księgi Kapłańskiej, datowane na I wiek przed Chrystusem. 


Od aramejskiego do greki


Aramejski to starożytny język semicki, spokrewniony z hebrajskim, trochę tak jak polski ze słowackim lub hiszpański z włoskim. Oba posługują się tym samym alfabetem zbudowanym z 22 znaków (zapisywano tylko spółgłoski). Skoro Jezus i Jego uczniowie posługiwali się aramejskim, to dlaczego Nowy Testament powstał w języku greckim? – Ewangelie zdradzają pewien rdzeń aramejski – wyjaśnia ks. prof. Wróbel. – Uczeni przypuszczają, że przed ostateczną redakcją po grecku istniały ustne tradycje, które częściowo może były spisywane w języku aramejskim. Ojcowie Kościoła wspominają o istnieniu tzw. hebrajskiej Ewangelii Mateusza, chodzi prawdopodobnie o tekst aramejski. Pierwsi chrześcijanie wywodzili się ze środowiska żydowskiego, więc mówili, modlili się i głosili Jezusa po aramejsku. Chodziło im jednak o to, by dotrzeć z Dobrą Nowiną do całego świata. Wybór greckiego jako języka Nowego Testamentu był więc podyktowany misyjnym nastawieniem Kościoła. Chodziło o opuszczenie ram judaizmu i wyjście do świata pogan.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg