Miłość i sprawiedliwość - prorok Ozeasz.

Zapis czatu z prof. Anną Świderkówną, który odbył się dnia 06.04.2008

[19:03] ksiadz_na_czacie7: Witam. Szczęść Boże wszystkim, a przede wszystkim Pani Profesor.

[19:06] ksiadz_na_czacie7: Chcemy dzisiaj dokończyć naszą wcześniejszą rozmowę o prorokach Amosie i Ozeaszu... O Amosie już mówiliśmy - zostało pytanie: Kim był Ozeasz - poza tym, że prorokiem? Czym się zajmował, jak żył? Co prorokował? Dlaczego został prorokiem? /aprylka/

[19:08] Anna_Swiderkowna: Kim bym Ozeasz? To pewien problem. My właściwie nie mamy żadnych dokładniejszych wiadomości na ten temat. Możemy go orientacyjnie umieścić w czasie i miejscu, dzięki kilku faktom z jego życia. Większość biblistów domyśla się, że był rolnikiem. Prawdopodobnie żył i działał jako prorok w Królestwie Północnym, choć wydaje się, że nie dożył już zburzenia Samarii i końca historii tego państewka.

[19:10] Anna_Swiderkowna: Ozeasz działał więc - podobnie jak Amos - w Królestwie Izraela, ale o ile Amos przyszedł tam z Judy, o tyle Ozeasz najprawdopodobniej urodził się tam i tam przeżył tam całe swoje życie. Najbezpieczniej jest umieścić jego życie w latach 750-725 p.n.e., czyli zanim doszło do zdobycia i zniszczenia tego kraju.

[19:12] Anna_Swiderkowna: Dlaczego został prorokiem - trudno powiedzieć. Każdy prorok zostaje prorokiem, bo uważa, czuje, że Bóg chce przez niego coś powiedzieć. Prorok nie mówi od siebie, nie mówi dlatego że jest taki mądry, ale dlatego, że Bóg chce przez niego coś powiedzieć.

[19:13] Anna_Swiderkowna: Na podstawie obrazów i porównań spotykanych w jego księdze - jak już wspomniałam - niektórzy uważali go za rolnika. Nie jest to jednak również pewne, domyślano się także w nim piekarza. Na to ostatnie wskazuje być może werset Oz 7,4: "wszyscy oni są cudzołożnikami, są jak piec rozżarzony ogniem, który piekarz zaprzestał podsycać, by mieć ciasto póki nie skwaśnieje". Z takich porównań domyślamy się zawodu, ale to wszystko są tylko przypuszczenia.

[19:16] Anna_Swiderkowna: Z osobistego życia Ozeasza znamy jedynie historię jego szczególnego małżeństwa, ale i tu nie zawsze możemy określić, co jest jego autentycznym przeżyciem, a co tylko symbolicznym obrazem.



[19:16] KaJa: A może rolnik, który zimą wypieka dla okolicznej ludności chleby?

[19:17] Anna_Swiderkowna: Po pierwsze - zima tam to zupełnie inna pora roku. Nie możemy przenosić naszych warunków na tamte. Nie przekonuje mnie to, ale nie jest niemożliwe - dużo jest rozwiązań możliwych. A wracając do wątku małżeństwa, jedno pozostaje całkiem pewne: Ozeasz jest przede wszystkim prorokiem, który w Imię Jahwe toczy nieubłaganą wojnę z Baalem

[19:19] Anna_Swiderkowna: Bóg ten (Baal) pojawia się 7 razy w 14 rozdziałach księgi Ozeasza, a mniej lub bardziej wyraźnych aluzji do tego kultu można znaleźć znacznie więcej. Pewne jest, że właśnie w tym bogu kananejskim Ozeasz widzi najgroźniejszego przeciwnika Boga Jahwe.

[19:20] Anna_Swiderkowna: Słowo baal było pierwotnie rzeczownikiem pospolitym, używanym na określenie właściciela, pana czy małżonka. Ozeasz pragnie usunąć to imię przede wszystkim z ust kobiety, która według niego powinna nazywać swego męża słowem hebrajskim oznaczającym męża (isz), a nie słowem baal.

[19:22] Anna_Swiderkowna: W czasach Ozeasza słowo Baal jest już przede wszystkim imieniem boga pogańskiego. Charakter tego boga zmienia się zależnie od miejsca kultu, tak że właściwie powinnismy mówic o wielu Baalach. W Biblii też mamy bardzo często liczbę mnogą.



[19:23] wladek: Ozeasz ożenił się z nierządnicą? Dlaczego? Prorok, który miał za żonę nierządnicę - to chyba nie miał specjalnego posłuchu?

[19:24] Anna_Swiderkowna: Małżeństwo Ozeasza jest w samym sercu jego nauki, to jes niesłychanie ważne.


[19:25] KaJa: Przecież ogólnie panowała rozpusta, to i nierządnica nie powinna dziwić

[19:26] Anna_Swiderkowna: Żeby dobrze to zrozumieć, musimy zrozumieć świat pogański, w którym Baal był bardzo wielkim bogiem. Było to bóstwo burzy i deszczu, a tym samym dla tamtych ludzi to właśnie Baal zapewniał żyzność ziemi i płodność zwierząt i ludzi. Baal jest panem życia i wszelkich dóbr.

[19:27] Anna_Swiderkowna: Hebrajczycy zastali go w Kanaanie, gdzie był czczony od niepamiętnych czasów. Kiedy Izraelici zajęli się także uprawą ziemi, Baal wydawał się im znacznie bliższy niż Jahwe. Pamiętali wprawdzie, że Jahwe wyprowadził ich z Egiptu, wszystko to jednak działo się bardzo dawno, wszystko to, co czynił, było dawno - przed wejściem do Kanaanu, można więc było sądzić, że sam Jahwe należy już do przeszłości.



[19:30] KaJa: Więc zapomnieli o Jahwe.
[19:31] furia: Czyli nierządnica można powiedzieć, że była ok, tak?

[19:31] Anna_Swiderkowna: Prorocy często otrzymywali rozkaz od Boga, żeby coś uczynić - gest, znak…

[19:31] Anna_Swiderkowna: Zaraz dojdę do tematu nierządnicy ;-)



[19:32] KaJa: To prorok miał czynić gesty czy znaki, nie Bóg?

[19:33] Anna_Swiderkowna: Chodzi o tzw. czynność profetyczną. Na przykład Jeremiasz otrzymał od Boga polecenie rozbicia wobec najwybitniejszych Izraelitów dużego glinianego naczynia (miało to zapowiadać zniszczenie Jerozolimy). Czasem też Bóg wdzierał się przemocą w życie proroka, np. wtedy, gdy nie pozwalał Jeremiaszowi na założenie rodziny, aby jego bezżenne i bezpłodne lata symbolizowały nadchodząca zagładę narodu wybranego.

[19:34] Anna_Swiderkowna: Czynnością profetyczną jest też małżeństwo Ozeasza.



[19:35] KaJa: Taa. Bóg chyba nie mógł wówczas pojąć mentalności ludzi
[19:35] kaszmira: i miało zapowiadać, że Bóg przyjmie ten niewierny lud, jak Ozeasz nierządnicę?

[19:36] Anna_Swiderkowna: Co rzeczywiście się dokładnie wydarzyło, tego się nie dowiadujemy - prorok nie chciał nam opowiadać swego życia. W każdym razie Bóg nakazuje prorokowi poślubić kobietę, która uprawiała nierząd sakralny.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |