Bóg wie lepiej. Komentarz wideo

Stać się przed Bogiem jak dziecko? To uznać, że zawsze ma rację. W kwestii nierozerwalności małżeństwa też.

Rozwód jest jak morderstwo. Jak rozcięcie ciała. Co Bóg złączył, tego człowiek nie ma rozdzielać. Można się zastanawiać, czy skoro miłość wygasła, rozwód, jako zakończenie nieistniejącego związku, nie powinien zostać dopuszczony. Prawdą jest jednak, ze to sprzeczne z Bożym zamysłem. Nie tego chciał Bóg. Pytanie: skoro mamy kiedyś osiągnąć Nowy Eden, raj, niebo, to czy nie akceptując Bożych rozwiązań będziemy tam szczęśliwi?  Jeśli twierdzimy, że Bóg nie ma racji, to czy możemy być szczęśliwi w niebie, w którym w całej rozciągłości będzie się działa wola Boga?
 

Portal Wiara.pl 151 Biblijne konteksty XXVII niedziela zwykła B

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama