Nigdy nie jest tak, że ten świat jest całkiem we władaniu Smoka i jego Bestii. Ciągle żyją w nim ci, którzy mają na sobie inną pieczęć: są Boga.
Czyż nie tak dzieje się w naszych czasach? Ale spokojnie: to potrwa tylko trzy i pół roku; to przejściowe.
Chrystus zwyciężył? To dlaczego ciągle w świecie tyle zła? Hm. Bo jesteśmy... na ziemi.
A my? My na pustyni. Życie to czas próby. Czas kształtowania postaw i charakterów.
Bóg nie zaczyna od ogłaszania planu. Do Abrahama mówi: wyjdź. Do Mojżesza: idź do starszych. Przez Jezusa: przyjdźcie do Mnie.
Jeśli mamy o niej mówić, to nasze myśli muszą powędrować w stronę Ewangelii według św. Łukasza.
Bóg mówi do nas tak, jakby nie umiał się powstrzymać z ogłoszeniem nam dostępu do własnej szczęśliwości.
Każdy z nas codziennie dokonuje wyborów: przez co, przez kogo i dokąd wchodzi...
Kiedy Bóg mówi, Jego słowo nas nie omija. Jego wezwanie jest dla nas. I nie musimy się przed nikim opowiadać...
Człowieka, jego dziejów, nie można zrozumieć bez Chrystusa.
Żyjmy tak, by w dzień sądu nie musieć się wstydzić.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty".
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.