Dzięki obecności Światła możemy widzieć i odróżniać kształty i barwy rzeczy doczesnych oraz dostrzegać rzeczywistość Nieba. Słowo Pana pozwala nam poszukiwać Bożego Oblicza...
Bóg nie daje człowiekowi ochłapów. Daje to, co najlepsze. Czasem – po naszemu – w kiepskim opakowaniu.
Czy przez to, że wierzę w Jezusa, moje życie jest lżejsze? Przecież i mnie spotykają cierpienia, bóle, rozczarowania, wszelkiego rodzaju smutki, niepowodzenia.
Tak naprawdę niewiele potrzeba, by być szczęśliwym. Jezus mówi, że wystarczy solidnie i starannie zajmować się tym, co należy do moich obowiązków.
Powtarzamy sobie i innym: wystarczy się starać, dobrze żyć, modlić się... Jesteśmy zdziwieni, kiedy okazuje się, że nie wystarczy. Kiedy nasze starania napotykają mur.
W Nowym Testamencie skałą służącą za fundament jest Chrystus i Jego wola. On nas wspomaga, dzięki Jego łasce nie upadamy.
W Bogu mamy dostęp nie do tego, co przerażające, tylko do tego, co wspaniałe; nie do ciemności, ale do światła; nie do śmierci, lecz do życia.
Tylko Boga traktujemy inaczej. Skreślamy bez zastanowienia, nie pytając o nic, niczego nie oczekując. Zakładamy z góry rozczarowanie...
To coś więcej aniżeli drobna przysługa, poświęcona godzina, spełniona zachcianka, gest życzliwości, sąsiedzka pomoc, podana od czasu do czasu dłoń.
Powtarzające się grzechy, brak silnej woli, postanowienia dawno zaniechane, chciane i nie chciane kompromisy – potwierdzają naszą wewnętrzna kruchość...
Czuwanie w języku biblijnym oznacza postawę człowieka uważnego, który nie pozwala, by codzienność uśpiła jego sumienie.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty"
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.