Biblijne podstawy dogmatu o dziewictwie Maryi
Fragment książki "Bliżej Bogarodzicy", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa WAM
Drugi dogmat maryjny w powszechnym nauczaniu Kościoła głosi, że Maryja bez uszczerbku dla swego cielesnego dziewictwa poczęła i porodziła Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, i po Jego narodzeniu pozostała dziewicą po kres życia ziemskiego.
Prawda ta od początku żywo była broniona przez pasterzy Kościoła przed błędami w jego wnętrzu i przed zarzutami przeciwników spoza Kościoła.
a. Maryja - dziewicą przed urodzeniem Jezusa (ante partum)
Tradycyjny, sięgający czasów apostolskich (Mt 1,23) dowód biblijny, tylokrotnie podawany w wątpliwość przez przeciwników, a mimo to zawsze podtrzymywany i wreszcie zdogmatyzowany przez urząd nauczycielski Kościoła, powołuje się na realizację proroctwa Izajasza wypowiedzianego do króla Achaza o Emmanuelu:
Słuchajcie więc, domu Dawidowy:
Czyż mało wam
uprzykrzać sią ludziom,
iż uprzykrzacie się także mojemu Bogu?
Dlatego Pan sam da wam znak:
Oto PANNA pocznie i porodzi Syna
i nazwie Go imieniem EMMANUEL (Iz 7,13n).
W dowodzie tym kolejno kwestionowano wszystko, a więc czy przyszły Emmanuel (hebr. 'Immanu'el) to Mesjasz, czy hebr. ha'alma[h] oznacza dokładnie dziewicę, czy tylko młodą kobietę, wreszcie czy znak ma charakter nadprzyrodzony do tego stopnia, iż jest cudem. Te głosy krytyczne pochodziły przede wszystkim od akatolików, zwłaszcza zachodnich, niechętnych - poza nielicznymi wyjątkami - katolickiemu kultowi Maryi. Dyskusji naukowej nie można jeszcze uznać za skończoną[1], ale nie sposób tutaj wdawać się we wszystkie szczegóły prawowiernej egzegezy tekstu, łatwe do znalezienia w komentarzach do Ewangelii Dziecięctwa.
Streszczając zarówno głosy Tradycji, jak wyniki niezawodne zdrowej krytyki naukowej, stwierdzić należy:
1) doniosłość mesjańską proroctwa, nie rozstrzygając, czy sens mesjański tutaj bezpośrednio wskazuje na Jezusa jako Mesjasza;
2) termin hebrajski ha 'alma[h], oznaczający zgodnie ze źródłosłowem młodą, zdolną do zamążpójścia kobietę, suponował wtedy u Izraelitów dziewicę przynajmniej de iure (M.-J. Lagrange), tak wielkie bowiem były sankcje karne Tory za nadużycia w tym zakresie[2];
3) zapowiedziany przez proroka znak ma być znakiem od Boga, winien więc wykraczać poza zwykły bieg natury, i to w skali podobnej do szans, jakie królowi ofiarował przykładowo prorok Izajasz w imieniu Jahwe: głęboko w szeolu czy to wysoko w górze (Iz 7, 11), w rejonach tylko dla Boga zastrzeżonych.
Rozstrzygające w tej kwestii znaczenie ma dla poprawnej egzegezy użycie tekstu Izajaszowego przez Ewangelistę w jego własnej typowej refleksji po przytoczeniu treści zwiastowania anielskiego Józefowi:
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy w przekładzie „Bóg z nami" (Mt 1,22n cyt. Iz 7,14 LXX).
Jest to bowiem najbardziej autentyczna interpretacja Pisma Świętego, potwierdzona przez Magisterium Kościoła[3]. Zgodnie z zasadą „Bóg dobrze mówi o Bogu" (B. Pascal) Biblia najlepiej samą siebie tłumaczy. Zresztą Mateuszowy kontekst tej interpretacji (Mt 1,18-25) stanowi sam w sobie wystarczający dowód. Józef bowiem ukazuje się nam jako świadek pouczony objawieniem Bożym o niewinności Maryi. Orędzia bowiem anielskie w Piśmie Świętym stale są jakby kodem wywoławczym takiego objawienia.
------------------------------
[1] Jej stan z lat osiemdziesiątych referuje monografia J. Paściak, Izajasz wieszczem Chrystusa (AL XII), Katowice 1987, s. 28-44. Późniejszą interpretację przede wszystkim, lecz nie wyłącznie, historyczną por. T. Hergesel, Rozumieć Biblię - I Stary Testament – Jahwizm, Kraków (1992), s. 334-336.
[2] Por np. Rdz 24,16; 34,2-7; Wj 22,15n; Kpł 18,24; 20,10; Pwt 22,13-28; 24,4; 2Sm13,11-13.19.21;Tob 3,14;Hi 31,1.
[3] Por. breve Piusa VI Divina (20 IX 1779) EnchBi 74.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |