Ożywczy dotyk historii

O tym, że nawet najtrudniejsze teksty Pisma Świętego mogą ożywić wiarę, opowiada ks. dr hab. Wojciech Pikor.

Ks. Paweł Łazarski: Można Księgę Kapłańską polecić komuś do medytacji i modlitwy?

Ks. dr hab. Wojciech Pikor: – Można, bo jest to księga natchniona, centralnie umieszczona w Pięcioksięgu. Wyznacza podstawowe prawa reguły i normy, które mają obowiązywać w Izraelu. Ta księga sama w sobie jest ważna i istotna. To żywe, skuteczne i działające Słowo Boże. Ta księga to z jednej strony dokument historii. Z drugiej strony zawiera słowa, które dotykają naszych spraw. Do czego mogą przydać się nam przepisy kultu podane w księdze? – Te przepisy są uwarunkowane historycznie i kulturowo.

Dotyczą konkretnej wspólnoty i absolutnie nie mogą być przenoszone na poziom życia i moralności chrześcijańskiej. Lektura tych tekstów musi być literalna, bo one dotyczą kontekstu tamtej wspólnoty tworzą dla niej normy. Jednak to wcale nie znaczy, że ta księga jest zdezaktualizowana. Widać ciągłość Objawienia Bożego. Księga Kapłańska jest zorientowana na Nowy Testament, bo Chrystus jest wypełnieniem prawa. Te przepisy, które dla nas są obce i nie przystają do naszego życia, wbrew pozorom muszą być czytane w poszukiwaniu pewnych reguł i idei. One mają wymiar uniwersalny, bo pochodzą od Boga i dotyczą relacji z Nim i z drugim człowiekiem.

Jakie przesłanie z Księgi Kapłańskiej jest aktualne dla nas?

– Księga zawiera pewne idee przywoływane później przez Chrystusa. W Kazaniu na górze zachęca nas żebyśmy byli świętymi jak święty jest Bóg. To odwołanie się do słów z Księgi Kapłańskiej „świętymi bądźcie, bo Ja Jestem święty”. Warto szukać w Księdze Kapłańskiej tych problemów, które dzisiaj my przeżywamy w relacji do Boga i drugiego człowieka. Ona mówi o konkretnych postawach, czasach i wydarzeniach mogących stymulować nasze dzisiejsze relacje z Bogiem. Wśród przepisów pojawiających się w tej księdze bardzo mocno broni się małżeństwa i rodziny. To nam pokazuje zadanie stojące przed prawem. Prawo ma służyć społeczności. Ma gwarantować życie społeczeństwa, jego rozwój i przyszłość. W tej księdze Pan Bóg bardzo poważnie traktuje człowieka. Mimo że wydaje się ona surowa i oschła przez regulacje prawne, to uświadamia nam wagę naszych postaw i czynów wobec Boga. Pokazuje, że w czynach podejmowanych ze względu na Boga potrzeba naszej realnej obecności i zaangażowania.

Jak czytać Księgę Kapłańską?

– Każdemu, kto obawia się czytania tej księgi, trzeba powiedzieć, że jest to tekst dotyczący innej wspólnoty i innej koncepcji kultu. Dla nas jest to dokument historyczny. Nie jesteśmy więc zobligowani do ustalania co, i w jakiej kolejności, ma być składane Bogu w ofierze, jak to podaje Księga Kapłańska. Czytając ją, warto zadać sobie pytanie o to, czemu te szczegółowe przepisy służyły. W jaki sposób miały one kształtować relację do Boga? Księga bardzo akcentuje moment świętości. Droga do świętości człowieka pokazana w niej to droga poprzez kult, świątynię i szabat, czyli czas święty. Nasze dążenie do świętości realizuje się przez kontakt z Bogiem. Od ludzi tamtego czasu możemy uczyć się na nowo odkrywania przeżywania świętego czasu, czyli niedzieli. Z tamtych przepisów możemy uczyć się logiki ofiary, która uczy nas zawierzenia się i oddania Bogu na własność. To może pomóc w głębszym przeżywaniu Mszy św.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg