Nie umrę, ale żył będę!

Trzeba o tym głośno wołać, by nikt nie zwątpił w potęgę dobra.

Psalm 118 (117) wywodzi się z uroczystości w świątyni jerozolimskiej. Jest to pieśń dziękczynienia i uwielbienia Boga, z której - w kościelnej liturgii - wybrane zostały strofy opisujące tryumf Jezusa: „Nie umrę, ale żył będę” oraz: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym” - głowicą węgła, czyli narożnika budowli. Bez niego cały gmach mógłby łatwo runąć.

Pominięte zostały strofy opowiadające o przemocy, ucisku i prześladowaniu. To wszystko minęło - i choć było straszną rzeczywistością, nie ma już znaczenia. Na dziś - na dzień święta. Ale i na przyszłość - bo skoro zwycięstwo Boga, zwycięstwo dobra, zwycięstwo życia, zwycięstwo łaski już się dokonało, to cała przyszłość jest w rękach Zwycięzcy, a nie jego wrogów.

Jest to więc psalm nadziei. Pewności na dziś, na jutro, na zawsze. Jako pieśń wyśpiewana wiele wieków przed Chrystusem psalm ten jest równocześnie proroctwem, zapowiedzią ostatecznego zwycięstwa dobra nad złem, życia nad śmiercią, miłości nad przemocą. To zwycięstwo dokonane przez Jezusa „cudem jest w naszych oczach”.

Trzeba o tym głośno wołać, by nikt nie zwątpił w potęgę dobra. Nasze świętowanie jest takim wołaniem.
 

«« | « | 1 | » | »»
  • alfabetka
    02.09.2014 11:24
    Dzięki Księdzu za to przypomnienie/napomnienie!!
    WŁASNIE TAK! tAK, JAK KSIĄDZ NAPISAŁ !!
    Tak trzeba wierzyć,myśleć, pamiętać, mówić : UFAĆ!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.