Na I niedzielę Adwentu roku A z cyklu „Wyzwania”
więcej »Czytam proroctwo Izajasza o „różdżce z pnia Jessego”. O przyszłym Mesjaszu prorok pisze między innymi:
Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ani wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok.
Bój się Boga... Tak, pamiętaj człowieku, że On będzie sądził. I to sprawiedliwie. Nie patrząc na twoją społeczną pozycję. Rozszyfruje każdą twoją niecną grę, udawanie, stwarzanie pozorów. I nie będzie się dla Niego liczyła pochopnie wydania opinia takich, którzy mieszają prawdę z myśleniem życzeniowym...
I mnie zapewne mamią czasem pozory. I ja słyszę różne niesprawdzone pogłoski. Dlatego tak ważne jest, by wstrzymać się z sądem. By go zawiesić przynajmniej do czasu, gdy będę wiedział więcej. Albo najlepiej do dnia, gdy całą prawdę ujawni nam na sądzie ostatecznym Bóg. Wyrokując bez rozeznania, na podstawie sympatii (!) i antypatii, tak łatwo krzywdzić.