Czuli, że to Duch Święty chce, by stanęli pośrodku miasta i głośno czytali słowo Boże.
90. proc mieszkańców miasta narodzin Jezusa utrzymuje się z turystyki religijnej, która obecnie nie istnieje.
Krzew gorejący, figowiec, rajska jabłoń – to część roślin, jakie już można zobaczyć w centrum miasta.
Miasto Święte to biblijne określenie historycznej Jerozolimy oraz nazwa Nowego Jeruzalem, oznaczającego mieszkanie Boga z ludźmi.
Miasto, które św. Paweł odwiedził podczas swojej drugiej podróży misyjnej i wygłosił słynną mowę na Areopagu.
Im bliżej końca roku liturgicznego i Adwentu, tym częściej będziemy słuchać w liturgii zapowiedzi Miasta bez świątyni.
Bóg mieszka w mieście tak długo, jak długo jest wygodny. Dlatego nie kupuje mieszkania. Nie wznosi domu. Rozbija namiot.
W mało znanym miasteczku Nazaret żyła Maryja. Piękna, młoda dziewczyna, zaręczona z Józefem – cenionym w tym mieście stolarzem.
Z biblijnej Księgi Rodzaju dowiadujemy się o Melchizedeku, że był on kapłanem, a jednocześnie królem miasta Szlaem.
Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana z nieba. I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność (Rdz 19,23–25).
Żyjmy tak, by w dzień sądu nie musieć się wstydzić.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty".
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.