A my? My na pustyni. Życie to czas próby. Czas kształtowania postaw i charakterów.
...choć Bóg zna ich czyny. Choć nie słyszeli i nie widzieli. Ich obecność nie będzie nagrodą. Będzie objawieniem Jego chwały.
Za co? Oj człowieku. Uczciwie pomyśl...
W kończącym się Adwencie słyszymy znamienne słowa: „Dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce”.
Wybitne dzieło ks. prof. Waldemara Chrostowskiego.
Jak to możliwe, że idąc za gwiazdą mędrcy trafili na dwór Heroda?
Obraz Boga ukazany na kartach Starego Testamentu jest całkowicie inny od obrazu bóstw, w które wierzono w innych krajach Bliskiego Wschodu.
Odczytywanie znaków i podążanie za nimi, to jedno z naszych zadań. Przykład dają nam Mędrcy ze Wschodu, którzy ujrzawszy gwiazdę betlejemską, ruszyli na poszukiwanie Zbawiciela.
Jezus posiadał władzę i otwarcie to deklarował. Rozumiał ją jednak nieco inaczej niż współcześni mu ludzie i my.
Ewangelia mówi o braciach i siostrach Chrystusa, jeden z apostołów był nawet nazywany „bratem Pańskim”. O co chodzi?
Czuwanie w języku biblijnym oznacza postawę człowieka uważnego, który nie pozwala, by codzienność uśpiła jego sumienie.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty".
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.