Pasterz w nowym stylu

Garść uwag do czytań na XVI niedzielę zwykłą roku B z cyklu „Biblijne konteksty”.

Sam najistotniejszy sens tekstu wywodu Pawła jest jasny. Chodzi o „przygarnięcie pogan” do ludu Bożego przez krew Chrystusa. Teraz i jedni (Żydzi) i drudzy (poganie) zostali pojednani z Ojcem. Warto może jednak zwrócić uwagę na parę drobiazgów....

  • Dalecy stali się bliscy... Poganie stali się bliscy Bogu. Już nie ma znaczenia, że nie należeli do Narodu Wybranego. Teraz, jeśli przyjęli chrzest, już należą...  Dla nas ważne: nie jesteśmy nic nie znaczącym prochem i pyłem. Jesteśmy bliscy Bogu. Jak to Paweł za chwile napisze, jesteśmy współobywatelami świętych i domownikami Boga
     
  • Jezus jest naszym pokojem. I pojednaniem. Chyba nie tylko jednając nas, pochodzących z pogaństwa, z Żydami. Także obdarzając nas dającą pokój nadzieją na lepsze życie...
     
  • Jezus przez swoją śmierć unieważnił Stare Przymierze, pozbawiając mocy jego prawa. Nie znaczy to, że można już żyć byle jak. Znaczy, że dobre życie nie jest juz warunkiem rozstrzygającym o wierności przymierzu. Jest nim przyjmowanie Jezusa. Ono, owszem, musi owocować dobrym życiem. Ale nie z niego będziemy rozliczani, ale z miłości..

Trudno nie zauważyć, że św. Paweł, świadomie czy nie, rozwija tu zapowiedź Jeremiasza. Już wiemy, że jej interpretacja nie jest tylko fanaberią piszącego te słowa, ale jest zgodna z myślą Pawła. Bóg poszerzył Naród Wybrany o nowych członków, przyjmujących Chrystusa pogan. A pokój i bezpieczeństwo, które zapowiadał Jeremiasz, zapewniony zostaje faktycznie nie przez potęgę militarną czy gospodarczą Nowego Izraela, ale przez obietnice nieba, Nowej Ziemi...

3. Kontekst Ewangelii Mk 6,30-34

Ewangelia tej niedzieli to dokończenie opowieści sprzed tygodnia. Wtedy Jezus rozsyłał Apostołów, teraz oni wracają, a Jezus dając im wypocząć sam bierze na barki ciężar pasterzowania.. Opuszczono tu wprawdzie cały passus o Janie Chrzcicielu, być może w kompozycji Marka pełniącym jakąś ważna rolę, ale dla czytelnika jest on raczej wtrąceniem zaburzającym tok opowieści.

Dla przypomnienia: podstawową myślą pierwszej części Ewangelii Marka, z której pochodzi Ewangelia tej niedzieli, jest odpowiedź na pytanie o tożsamość Jezusa i o jego królestwo. W tym kluczu trzeba więc ten tekst czytać..  

No i warto zwrócić uwagę, że zaraz po tym, co słyszymy w Kościele, w Ewangelii Marka mamy opowieść o rozmnożeniu chleba. O znaczeniu tego faktu za chwilę. Na razie sam tekst.

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili.

Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama