Tak jak Maryja

Garść uwag do czytań wigilii uroczystości Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z cyklu „Biblijne konteksty”.

Maryja została wzięta do nieba. Z ciałem i duszą. Wielkie jej wywyższenie? Tak. Powinniśmy chyba jednak być świadomi tego, czego świadomość miała Ona sama: że „wielkie rzeczy uczynił Jej wszechmocny” – jak słyszymy w Magnificat. Wszystko co wielkie w Jej życiu było zawsze Bożą łaską. A jej wielkość polegała na tym, że umiała zawsze mówić Bogu „tak”. Ale na żadne z tych „wywyższeń” nie zasługiwała; zawsze były one darem Boga dla Niej. I w sumie też dla nas. By była dla nas znakiem, jak być chrześcijaninem i do czego to prowadzi. My też, choć poczęci z pierworodnym grzechem, mamy być niepokalani. Bóg i dla nas powinien być jedyną, dziewiczą miłością. I my, jak Maryja, która urodziła Jezusa, mamy dawać światu Boga. A wniebowzięcie Maryi jest zapowiedzią naszego losu: my też z ciałem i dusza mamy być kiedyś w niebie. Po zmartwychwstaniu. Tak, z ciałem i duszą. Mamy być ludźmi w pełni tego słowa znaczeniu. Jest już w niebie z ciałem i duszą sam nasz Pan, Jezus Chrystus; jest jego Matka, Maryja. I my mamy z ciałem i duszą żyć wiecznie. Temat do rozmyślań o tym, jakie będzie niebo, ale teraz nie o tym, bo nie o tym są też czytania tej uroczystości. Konkretnie, czytania wigilii tej uroczystości, bo te chciałbym w tym odcinku bliżej przedstawić. „Biblijne konteksty” do czytań z dnia uroczystości można znaleźć TUTAJ. Zaczynajmy więc.

    • Pełny tekst czytań
    • Komentarze biblijne do czytań
    • Biblijne konteksty do czytań z dnia: Jedną nogą w niebie

1. Kontekst pierwszego czytania 1 Krn 15,3-4.15-16; 16,1-2

To czytanie może zaskakiwać: skąd pomysł, by w wigilię uroczystości Wniebowzięcia czytać o sprowadzeniu do Jerozolimy Arki Przymierza? Ano właśnie. Zanim jednak przejdziemy do tłumaczenia najpierw w wielkim skrócie o samej Arce.

Arka była po prostu... skrzynią. Ozdobną, noszona na drążkach, ale skrzynią. Skonstruowano ją na rozkaz Boga podczas wyjścia Izraela z Egiptu. Złożono w niej tablice z dziesięcioma przykazaniami oraz – jak podaje późniejsza (ciągle jednak biblijna) tradycja – także laskę Aarona i dzban z manną. W czasie wędrówki Izraela do Kanaanu jej „domem” był Namiot Spotkania, a przenoszono ją z zachowaniem wielu drobiazgowych przepisów, z których najważniejszym było to, że nikt nieuprawniony nie mógł jej dotykać. Bo była miejscem przebywania Boga. Bóg z nami? Bardzo ważna sprawa. Z tego powodu, już w Kanaanie, choć Arka przechowywana była w sanktuarium w Szilo, Izraelici nosili ją ze sobą podczas przynajmniej niektórych wojennych wypraw, licząc, że Bóg będzie walczył po ich stronie. Okazało się jednak, że to tak nie działa. W pewnym momencie, po jednej z przegranych bitew, Arka dostała się w ręce Filistynów. Co ciekawe, gdy spadły na nich różnorakie plagi, szybko ją Izraelitom zwrócili. Od tego czasu przechowywana była w bliżej nam dziś nieznanej miejscowości Kiriat-Jeraim. Król Dawid podjął próbę przeniesienia jej do swoje nowej stolicy, Jerozolimy. Na wozie. Jednak gdy niejaki Uzza, chcąc podtrzymać Arkę gdy „woły szarpnęły” dotknął jej i został porażony przez Boga tak, ze zmarł, Dawid przestraszył się i zostawił ją w domu Obed-Edoma z Gat. Wkrótce jednak postanowił dokończyć dzieła, tym jednak razem z większą starannością dbając o należyte oddanie Bogu czci. I właśnie fragmenty opowieści o sprowadzeniu Arki Przymierza do Jerozolimy słyszymy w pierwszym czytaniu wigilii uroczystości Wniebowzięcia.

Dawid zgromadził wszystkich Izraelitów w Jerozolimie celem przeniesienia Arki Pańskiej na jej miejsce, które dla niej przygotował. Zebrał Dawid synów Aarona i lewitów; Lewici nieśli Arkę Bożą na drążkach na swoich ramionach, jak przykazał Mojżesz zgodnie ze słowem Pana. I rzekł Dawid naczelnikom lewitów, aby ustanowili swoich braci śpiewakami przy instrumentach muzycznych: cytrach, harfach, cymbałach, aby rozbrzmiewał głos donośny i radosny.

Przyniesiono więc Arkę Bożą i ustawiono ją w środku namiotu, jaki rozpiął dla niej Dawid, po czym złożono całopalenia i ofiary pojednania. Gdy zaś Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar pojednania, pobłogosławił lud w imieniu Pana.


Jak widać z siglów tekst czytania jest tylko wyborem fragmentów z dłuższej opowieści. Warto przeczytać ją całą w 1 Księdze Kronik albo też, w nieco innej wersji, w 2 Księdze Samuela. Komu zostało polecone takie czy inne zadanie nie jest może istotne, ale już wzmianka o tym, że Dawid tańczył przed Arką  – jak jakiś komediant – i z tego powodu wzgardziła nim jego żona, Mikal, nasuwa wiele ciekawych skojarzeń i chrześcijaninowi XXI wieku.

Sam tekst czytania jest jasny i nie ma specjalnie czego tu tłumaczyć. Uderza szacunek, z jakim przeniesienie się dokonywało: dźwięk różnych instrumentów, śpiewy, tańce. I składanie ofiary. W 2 Samuela (6,13) czytamy „Ilekroć niosący Arkę Pańską postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę”. Tu w opowieści Księgi Kronik, czytamy o ofiarach składanych Bogu już po przeniesieniu Arki do Jerozolimy. Dlaczego jednak to czytanie w tę uroczystość?

Domie złoty, Arko przymierza, Bramo niebieska, Gwiazdo zaranna – powtarzamy odmawiając Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny. Arka – jak wspomniano wyżej – była miejscem przebywania Boga. I tak samo Maryja: przez dziewięć miesięcy była dosłownie miejscem przebywania Boga, Jezusa Chrystusa. Potem zrodziła Go światu. O jej pozostałym życiu możemy jednak też z pewnością powiedzieć, że było przeniknięte wiernością Bogu. Nawet wtedy, gdy nie bardzo wiedziała, jak się w tym wszystkim odnaleźć. Anielskie „Pan z Tobą” ze sceny zwiastowania realizowało się nie tylko w tamtej chwili jej życia, ale także potem. Dlatego można powiedzieć, że w jakiś sposób była tą, w której szczególnie Bóg przebywał. Stąd więc owo porównywanie Maryi do Arki przymierza.

Trzeba w tym miejscu też wspomnieć, że Arka  jest też zapowiedzią (znakiem, typem – powiedzieliby teologowie) innych rzeczywistości życie chrześcijańskiego: sakramentów. To „miejsca” szczególnej obecności Boga; znaki, w których „jest On – na pewno obecny i działa zbawczo udzielając łask tym, którzy je przyjmują”. Warto w tym kontekście spojrzeć tez na adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie...

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama