Refleksja na dziś

Piątek 17 września 2010

Czytania » Ofiarność kobiety

Nie znamy imion wszystkich. Maria Magdalena, Joanna żona Chuzy, Zuzanna i wiele innych. Prócz pierwszej żadna nie przebiła się mocniej do powszechnej świadomości chrześcijan. Choć Joanna należała do grona tych kobiet, które pierwsze zobaczyły pusty grób. Ciche, pokorne, na drugim planie. Czy jednak bez nich Jezus i Jego uczniowie mogliby porzucić pracę i zająć się sprawami Ewangelii?

Na ikonach przedstawiających uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy jest spory tłum. I osioł, na którym Mesjasz wjeżdża do Jerozolimy. Moją uwagę przykuwa ostatnio postać dziecka, które karmi osiołka. Takich współpracowników Jezus też potrzebuje.

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

2 Estera 17.09.2010 16:29
"Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania."1 Kor 15,12-20

Prostota dziecka,które nie ma poczucia czasu, abstrakcja dla niego jest wczoraj czy jutro. Dziecko żyje dziś. Przez to podobieństwo Bóg nas uczy pokory w tym co dziś.
My mamy być tymi symbolicznymi osiołkami na których do innych zaniesiemy Jezusa. Nakarmimy, damy schronienie, także i jak najbardziej, to w sercu.

"Strzeż mnie jak źrenicy oka,
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł."
Ps 17,1.6-7.8 i 15

Kobiety i współpraca z darami jakimi Bóg je obdarzył.

Odnoszę wrażenie, że człowiek współczesny poddawany jest segregacji.
Wielka szkoda.
Przeznaczenie Boże wobec nas, bywa dalekie, niezrozumiałe dla ludzkich kalkulacji.
1 marcin 17.09.2010 12:55
Codziennie stawiać sie do dyspozycji, ofiarować życie, majątek, rodzine, ale tez ból i kłopoty.
Cały mój wszechświat należy do Ciebie Jezu!!! Wszystko co mam i kim jestem pochodzi od Ciebie, a ja Tobie codziennie to wszystko jeszcze raz, od nowa ofiarowuję...

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama