Słownik biblijny

Hasła na literę „O”

OBŁOK I CHMURY


w starożytnych religiach i mitach były przedstawiane jako mieszkanie, odzienie lub pojazd bogów. Symbolika ta ujawnia się także w porównaniach starotestamentalnych. Chmury rozciągnięte pod niebem wydają się zasłaniać mieszkanie Boga: „Obłok i ciemność wokoło Niego, sprawiedliwość i prawo podstawą Jego tronu” (Ps 97,2). W przesuwających się po niebie obłokach jeden z największych proroków Izraela widzi obraz Boga wyruszającego na wojnę z ludem, którego siła militarna opierała się na rydwanach: „Oto Pan, wsiadłszy na lekki obłok, wkroczy do Egiptu. Zadrżą przed Nim bożki egipskie, omdleje serce Egiptu w jego piersi” (Iz 19,1).

Poetyckiej symbolice tego proroctwa odpowiada obraz narracyjny najważniejszego wydarzenia z dziejów Izraela: „Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskim. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc” (Wj 14,19-20). Obłok jest zatem znakiem Bożej potęgi budzącej we wrogach Izraela trwogę, natomiast dla ludu Bożego stanowiącej gwarancję nieustannej opieki. Gdy Izraelici wędrowali przez pustynię, Bóg ich prowadził w postaci słupa obłoku (Wj 13,21). W obłoku objawiała się chwała Boża (Wj 16,10). Kiedy obłok obniżał się nad Arką Przymierza, Izraelici zatrzymywali się i rozbijali swoje namioty, a kiedy podnosił się, był to znak, że należało wyruszyć w drogę (Wj 40,34-37). Kiedy Izraelici weszli do ziemi obiecanej, obłok pojawił się tylko jeszcze raz - podczas poświęcenia świątyni chwała Pana pod postacią obłoku wypełniła przybytek wybudowany przez Salomona (1 Krl 8,10-12).

W apokaliptycznych wizjach obłoki są znakiem majestatu przychodzącego od Boga zwiastuna czasów ostatecznych: Syna Człowieczego i Chrystusa (Dn 7,13; Mk 13,26; 14,64; Ap 1,7; 14,14-16). Św. Paweł zapewnia adresatów jednego z pierwszych listów: „będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem” (1 Tes 4,17).
(za: Gość Niedzielny Nr 47/2003)