Refleksja na dziś

Sobota 6 listopada 2010

Czytania » Umiem obfitować. Ale czy cierpieć głód?

„Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.

W czasach komunizmu wielu zapisywało się do partii licząc, że pomoże im to lepiej zadbać o rodzinę. Wszak przynależność do partii dawała nie tylko możliwość kariery, ale i łatwiejszy dostęp do dóbr materialnych. Trudno było widząc taką szansę, mimo wszystko odmówić.

A gdybym to ja dla Ewangelii miał cierpieć głód i doznawać niedostatku? Nie, dziś nikt mnie nie prześladuje. Ale czy w mniej gardłowych sprawach zbyt często nie ulegam presji panujących dziś zwyczajów? Ot, praca w niedzielę, zakupy (bo koniecznie trzeba) i tego rodzaju niby drobiazgi…

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Estera 12.11.2010 14:55

Krisu:)
Bardzo dziękuję za to umocnienie.
Pozdrawiam
0 kubulina 06.11.2010 21:30
maja sąsiadka rozważa biedę
2 Krisu 06.11.2010 20:11
"Względy ludzkie często są ważniejsze, niż przyjęcie doświadczeń prześladowania czy głodu. "
Nie, nie, Estero. Ważniejsze JEST Przyjąć WOLĘ BOŻĄ. Jeśli PAN BÓG Chce, żebyśmy dla DOBRA Innych wyrzekli się wszystkiego i Przyjęli prześladowania, to Musimy Tę WOLĘ Wypełnić, bo tylko w Pełnieniu BOŻEJ WOLI Znajdziemy SZCZĘŚCIE.
3 Inka 06.11.2010 18:37

A gdybym to ja dla Ewangelii miał cierpieć głód i doznawać niedostatku?

Moja pewność, że potrafię wiele przecierpieć dla Boga, rozpływa się, gdy spojrzę na to, jak niewiele jestem w stanie w imię deklarowanej wiary, oddać bliźniemu. Poświęcam to, na czym mi nie zależy, czego mam w bród. Złotówka do kubka żebraczki, bułka dla proszącego pod supermarketem, niepotrzebne ubrania dla Caritasu, czy koce dla powodzian - to lista wyrzeczeń. Jednak czy umiałabym oddać je, gdyby były ostatnimi, które mam? Czy potrafiłabym zmierzyć się z prawdziwym głodem?

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama