Budynek, wspólnota, Chrystus

Garść uwag do czytań na święto Rocznicy Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej z cyklu „Biblijne konteksty”.

Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych. Wtedy przybędę do was na sąd i wystąpię jako świadek szybki przeciw uprawiającym czary i cudzołożnikom, i krzywoprzysięzcom, i uciskającym najemników, wdowę i sierotę, i przeciw tym, co gnębią obcych, a Mnie się nie lękają - mówi Pan Zastępów.

Aniołem przygotowującym drogę jest oczywiście Jan Chrzciciel, Jezus zaś jest owym oczekiwanym Panem i Aniołem Przymierza. No i jest początek sądu, wypędzenie przekupniów. W dalszej części Ewangelii ten motyw będzie się zresztą powtarzał: ciągle będzie to oczyszczanie i odcedzanie. Jedni opowiedzą się za Jezusem, inni, zatwardziali, przeciw Niemu. Czy rzeczywiście mamy tu do czynienia z powiązaniem tych scen? Trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. A co mamy na pewno?

  • Zbliżające się święto Paschy. U Jana raczej takie wzmianki nie są przypadkowe. Raczej chodzi tu o pokazanie: właśnie zbliża się nowa pascha, nowe wyzwolenie. A ludzie kompletnie niegotowi. Trzeba będzie wyzwolić tylko tych, którzy jakoś zdadzą w tym dniu egzamin; proces pokaże, ze się nadają.
     
  • Handel w świątyni może i nie był czymś karygodnym. Ostatecznie ludzie kupowali tam to, co mieli złożyć w ofierze. Podobnie z tymi bankierami: pewnie chodziło  o wymianę nieczystych pieniędzy (bo np. z wizerunkiem cesarza, co kłóciło się z pierwszym przykazaniem) na jakieś bardziej „koszerne”. Ale stąpając blisko cienkiej linii kapłani, sprzedawcy i bankierzy już pewnie ją przekroczyli. Przyzwyczaili się do takich praktyk w miejscu świętym. Świątynia  była dla nich swoistym targowiskiem. Tak się tam też pewnie zachowywali. Ze sług Boga – to chyba najważniejsze – stali się w swoim mniemaniu właścicielami świątyni. I chyba to wywołało tak gniewną reakcję Jezusa.

    To taki obraz Izraela. Niby wszystko było w porządku. Niby zachowywał Boże przykazania i uczył zachowywać. W praktyce tak do nich przywykł, że bardziej kombinował, jak je obejść niż jak zachować. Przestał być sługą Boga. Stał się Jego właścicielem. Stąd Jezus będzie potem „oczyszczał i przecedzał” w ciągłym konflikcie z przywódcami Izraela, którzy wcale nie chcieli przywrócenia właściwych relacji między nimi a Bogiem.

    Wymyślam? Niezupełnie. To w duchu jednego z proroctw Jeremiasza (7,3-11):

    To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie postępowanie i wasze uczynki, a pozwolę wam mieszkać na tym miejscu. Nie ufajcie słowom kłamliwym, głoszącym: „Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska!” (w sensie – jest z nami Bóg, nic nam nie grozi – przyp. AM)  Albowiem jeżeli naprawdę poprawicie wasze postępowanie i jeżeli będziecie się kierować wyłącznie sprawiedliwością jeden wobec drugiego,  jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy <i jeśli krwi niewinnej nie będziecie rozlewać na tym miejscu> i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na waszą zgubę, wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu w ziemi, którą dałem przodkom waszym od dawna i na zawsze.

     Oto wy na próżno pokładacie ufność w zwodniczych słowach. Nieprawda? Kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, palić kadzidło Baalowi, chodzić za obcymi bogami, których nie znacie...  A potem przychodzicie i stajecie przede Mną w tym domu, nad którym wzywano mojego imienia, i mówicie: „Oto jesteśmy bezpieczni”, by móc nadal popełniać te wszystkie występki. Może jaskinią zbójców stał się w waszych oczach ten dom, nad którym wzywano mojego imienia? Ja [to] dobrze widzę - wyrocznia Pana.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.