Drogą Marka

Jest na niej zaznaczone miejsce ukrycia skarbu. Są i wskazówki, jak do niego dotrzeć. Ewangelia Marka to swoista mapa chrześcijańskiego życia. Trzeba tylko odpowiednio na nią spojrzeć.

Co mi Jezus daje? Kim jest On sam? Czym głoszone przezeń królestwo?

Możliwe różne odpowiedzi (3,7-35)

Wobec tego wszystkiego co działa Jezus można przyjąć różne postawy. Uwierzyć? Tak. Ale można też uznać, że to szaleństwo albo i zwodzenie złego ducha. Świadkowie tamtych wydarzeń i czytelnik Ewangelii stają przed koniecznością zadania sobie i tego pytania.

(3,7-12) Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

  • Jezus jest tym, który zmusza do zadania sobie pytania, kim On naprawdę jest. Uzdrowienia, uwolnienia od złych duchów zdają się jednoznacznie pokazywać, że jest Bożym posłańcem. Ale nikt do wiary w Niego nie jest zmuszany. Nawet oczywiste świadczące na Jego korzyść fakty można złośliwie zinterpretować lub nie przyjąć ich do wiadomości.
     
  • Jezus głosi Ewangelię, ale nie pozwala, by wspierały Go swoim świadectwem złe duchy. Zapewne ani tego nie potrzebuje ani tego nie chce. Bo przyszedł pokonać świat duchowego zła, a nie z nim się układać.
     
  • ................................

(3,13-19) Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu;  dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

  • Jezus do pomocy w swoim dziele angażuje zwykłych ludzi. Nie samych najgodniejszych, dobrze wykształconych i właściwie uformowanych. Każdy może do Niego przyjść, a On wybiera na współpracowników tych, których chce.
     
  • Nie każdy, kto zostaje współpracownikiem Jezusa staje się z automatu święty. Judasz stał się zdrajcą. Jezus jednak i takiego człowieka może zaangażować w swoje dzieło.
     
  • ...............................................

(3,20-35) Potem przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».  Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy».

Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.  Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

  • Co o tym wszystkim sądzić? Jaką postawę wobec Jezusa przyjąć? Można się do Niego garnąć, można uważać, że przesadził, a można i złośliwie uznać, że działa przez Niego jakiś zły duch. Każdy może sam opowiedzieć się za którąś z tych możliwości. Jezusa i Jego królestwo można przyjąć, ale można też odrzucić. Nie ma przymusu.
     
  • Choć można postawić zarzut – bo co w końcu nie jest do pomyślenia czy wyobrażenia sobie -  że Jezus działa mocą złego ducha, to jednak jest on absurdalny. I wypływa z zatwardziałości serca. Jezus wypędzając złe duchy jednoznacznie pokazuje, że jest mocniejszy od złych duchów, że ma nad nimi władzę. Ale nie jako ich przywódca, ale ten, kto przyszedł człowieka od nich uwolnić.
     
  • Można przyjąć postawę rodziny Jezusa: uznać, że to przesada, że ma misję, jest niezwykły, ale nie jest tak wielki, jak Mu się wydaje. Trzeba więc Go w tym, co nie pasuje poprawiać. Pod znakiem zapytania stawiać związane z nim nadzieje, łagodzić wymagania...
     
  • Świadkowie tamtych wydarzeń i czytelnik Ewangelii są tu  przygotowywani do decyzji, by uznać w Jezusie Mesjasza, Bożego Wybrańca, jak to powie za jakiś czas Piotr (co nie znaczy, że będąc Chrystusem - Mesjaszem Jezus nie jest też Synem Bożym - jak napisał w pierwszym zdaniu swojego dzieła Marek). Ten, kto spełni wolę Bożą, czyli rozpozna w nim posłanego przez Boga Mesjasza, stanie się Jego rodziną.  
     
  • .....................................
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

TAGI| DROGĄ MARKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.