Czyli hallmarkowe, biblijne kuriozum.
Czyli jak się kończy uwspółcześnianie na siłę…
Ksiądz dr Roman Piwowarczyk wspinał się na górę Ararat i dotykał przedmiotów, które odkryto na wysokości ponad 4000 m n.p.m. w olbrzymiej, drewnianej konstrukcji. Według wielu danych to biblijna arka Noego.
Akademia Studiów Islamskich Al Azhar i Rada Wielkich Ulemów zażądały w ubiegłym tygodniu od władz egipskich wydania zakazu wyświetlania amerykańskiego filmu "Noah", którego głównym bohaterem jest prorok Noe, i którego treść uznały za "sprzeczną z prawem islamskim".
Nie da się? Arki Noego też się podobno tymi siłami i środkami zbudować nie dało.
Zapisana w biblijnej Księdze Rodzaju historia Noego i budowanej przez niego arki, inspiruje filmowców od dawna.
Żony synów Noego są wzruszone i szczęśliwe. Tulą czule białą gołębicę, która właśnie wróciła do arki z gałązką oliwną w dziobie.
Jest tam Arka Noego i studnia, przy której Jezus rozmawiał z Samarytanką. Można z bliska zobaczyć rodowód Jezusa z Nazaretu i dotykać roślin, które znane były bohaterom biblijnym. A wszystko to przy jednej z parafii w Puławach.
Czy pamiętasz, kto wyszedł z arki wraz z Noem po potopie, jaki Bóg zesłał na ziemię? Od razu na myśl przychodzi nam to wielkie ZOO, które leciwy już staruszek (a miał już wtedy ponad 600 lat!) zabrał ze sobą w podróż pełną nadziei i wiary w Słowo Stwórcy: „Wejdź do arki z całą swoją rodziną, gdyż tylko ciebie uważam za uczciwego w tym pokoleniu.” (Rdz 7,1)
Zaczęli od wydarzeń w raju, potem zaprowadzili wszystkich do Noego, do królów Dawida i Salomona, aż wreszcie z prorokiem Izajaszem doszli do Betlejem. Uczniowie bielskiej Szkoły Podstawowej nr 33 opowiedzieli w niezwykły sposób o tym, jak doszło do narodzin Zbawiciela.
Czuwanie w języku biblijnym oznacza postawę człowieka uważnego, który nie pozwala, by codzienność uśpiła jego sumienie.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego.
Garść uwag do czytań na I niedziele Adwentu roku A z cyklu "Biblijne konteksty".
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.