Oczy na uwięzi. A rozum?

Garść uwag do czytań na III niedzielę wielkanocną roku A z cyklu „Biblijne konteksty”.

2. Kontekst drugiego czytania 1 P 1,17–21

Cały 1 list św. Piotra, to ukazanie konsekwencji, jakie dla życia tych, którzy uwierzyli zmartwychwstałemu Chrystusowi ma ten wybór; podkreślenie ich inności, pewnej wyższości nad innymi. Jego fragment czytano także przed tygodniem. Tekst czytania tej niedzieli przytoczmy wraz z jego dość szerokim kontekstem (1P 1,13-2,10). Bo jest po prostu piękny. Samo czytania zaznaczono pogrubieniem.

Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, [bądźcie] trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. [Bądźcie] jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty. Jeżeli bowiem Ojcem nazywacie Tego, który bez względu na osoby sądzi według uczynków każdego, to w bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie. Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was. Wyście przez Niego uwierzyli w Boga, który wzbudził Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu. Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie. Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa. Każde bowiem ciało jak trawa, a cała jego chwała jak kwiat trawy: trawa uschła, a kwiat jej opadł, słowo zaś Pana trwa na wieki. Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy, jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu - jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan. Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła -  i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali.

Piękne nawiązanie w końcówce do Ozeasza z tym "nie-ludem" i „nie-doznającą-młosierdzia" (Lo-Ammi i Lo-Ruhama, symboliczne imiona dzieci Ozeasza), prawda? Nie miejsce tu jednak na dokładne omawianie całego tekstu. W tym szerokim kontekście łatwiej jednak zobaczyć, o co chodzi w czytaniu: dostąpiliście wielkiego zaszczytu i wielkiej łaski. To dla was Chrystus umarł i zmartwychwstał. Nie lekceważcie tego.

A trochę szczegółów?

  • Bóg jest Ojcem. Jakim? Ano nie takim, który pobłażliwie przymyka oko na występki swoich dzieci i udaje, że nic się nie dzieje. "Bez względu na osoby sądzi według uczynków każdego" - czytamy. To nie jest tak, że chrześcijaninowi więcej wolno, bo jego Ojciec, Bóg, przymknie oko. Chrześcijanin ma liczyć się z Bogiem, nie powinien próbować Nim manipulować. "Z bojaźnią" - czyli pamiętając o tym sądzie. Nie znaczy to oczywiście, że u Boga nie ma przebaczenia. Znaczy, że kto grzeszy, powinien ze skruchą prosić o wybaczenie, a nie uznawać, że nie ma problemu, bo Ojciec przymknie oko.
     
  • Ten świat jest obczyzną - pisze Piotr. I sugeruje, że ojczyzną jest niebo. To ważne przypomnienie, pomagające wypośrodkować między zaangażowaniem w sprawy tego świata, a dystansem do niego. Gdzie granica? Na pewno nieostra. Nie jest jednak tak, że chrześcijanin ma angażować się w sprawy tego świata tak mocno, że zapomina o niebie... Tego świata: nie mam tu na myśli codziennej pracy, starań o utrzymanie, o bogactwo nawet. Bardziej wielkie dzieła (np. budowa kościołów, medialnych imperiów, angażowanie się w sprawy społeczne (np. całe działanie prolife) czy polityczne przepychanki. Chrześcijanin powinien walcząc o najsłuszniejsze nawet sprawy pamiętać, że ten świat nie jest jego ostatecznym domem; że jest obczyzną. Dlatego kiedy nic nie da się w tych dobrych i słusznych sprawach zrobić, może ze spokojem przyjąć co jest. Odrzucając - to najważniejsze - pokusy działań niemoralnych. Wierność Ewangelii jest ważniejsza niż doraźne sukcesy czy zwycięstwa najsłuszniejszych nawet spraw. 
     
  • Odkupieni krwią Chrystusa... Pamiętajmy, to pewien skrót myślowy: odkupieni posłuszeństwem Jezusa Bogu aż do śmierci, wiernością, która kosztowała przelanie krwi. Dlatego też ta nasza wierność Bogu jest tak ważna, a nie doraźne, często na krótką metę, sukcesy spraw czy dzieł. 
     
  • Przewidziany od stworzenia świata.... Bóg wiedział, że człowiek zgrzeszy. Mimo to chciał, by istniał. Bóg nie chciał. byśmy byli niewolnikami, którzy kochają Go, bo muszą. Chce, żeby to był nasz wybór. To temat szeroki, ale uświadomienie sobie tej prawdy pomaga znaleźć odpowiedź na wiele pytań związanych z tematem czemu Bóg toleruje obecne ciągle w tym świecie zło...
     
  • Wyście przez Niego uwierzyli w Boga... Chrystus objawił Boga prawdziwego. Boga, który chce zbawienia każdego człowieka, który dla każdego chce zmartwychwstania i życia wiecznego. Zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa są tego zapowiedzią... I znów, temat szeroki, ale w tym miejscu postawmy kropkę. 
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg