Janowe spojrzenie na mękę i śmierć Jezusa

Jest to fragment książki Męka Jezusa Chrystusa według Ewangelii Jana :. , który zamieszczamy dzięki uprzejmości i zgodzie Wydawnictwa WAM.

GODZINA JEZUSA

Temat „godziny" Jezusa znajdziemy tylko u św. Jana. Nie chodzi o to, że to zagadnienie jest całkiem nowe. Znajduje się już w kilku tekstach biblijnych o znaczeniu eschatologicznym. Na przykład księga Proroka Daniela (11,40-45)[1] mówi o wysiłkach króla Antiocha Epifanesa (zm. 163 r. przed Chrystusem), mających na celu zniszczenie narodu hebrajskiego. Byłaby to katastrofa, ale prorok zapowiada koniec panowania szkodliwego króla Antiocha i opisuje upadek tej tyranii za pomocą obrazów apokaliptycznych, które sytuuje w mesjańskim świetle właśnie jako „godzinę wypełnienia się proroctwa".
Synoptycy także znają to słowo, aczkolwiek używają go rzadko, jedynie w kontekście cierpienia Jezusa. Weźmy jeden przykład, pod koniec opisu agonii w Getsemani: „Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników" (Mk 14,41). Jest oczywiste, że słowo „godzina" oznacza tutaj ciemną stronę męki: Jezus został wylany w ręce grzeszników. W tym samym kontekście spójrzmy na podobny werset u św. Łukasza (22,53): „To jest wasza godzina i panowanie ciemności" - powiedział Jezus do tłumu, który przyszedł Go aresztować. Na uwagę zasługuje to, że św. Jan używa słowa „godzina" od samego początku Ewangelii. Możemy powiedzieć, że całe życie Jezusa jest skierowane ku tej „godzinie", która będzie punktem szczytowym Jego życia na ziemi. Jednak nie będzie to godzina ciemności, jak u Synoptyków - Zbawiciel wydany w ręce grzeszników - lecz godzina wywyższenia na krzyżu, złączona z godziną uwielbienia.
Od samego początku do 12. rozdziału autor Ewangelii wspomina o „godzinie", która jeszcze nie nadeszła i do której zmierza całe życie Jezusa. Na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus mówi: „Nie nadeszła jeszcze moja godzina" (J 2,4) albo - według niektórych egzegetów -pyta swoją Matkę: „Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?"[2].
Kolejne dwa wersety (J 7,30 i 8,30) zaznaczają jednak, że nie nadeszła jeszcze Jego godzina, a odnoszą się one szczególnie do godziny cierpienia i śmierci. Natomiast począwszy od rozdziału 12. „godzina jest bliska", nadeszła, akcent pada na aspekt uwielbienia Jezusa. Perspektywa Janowa jest tu całkowicie inna niż u Synoptyków. W czasie uroczystego wjazdu do Jerozolimy toczy się dialog pomiędzy Jezusem a Grekami, którzy chcieli z Nim rozmawiać. Jezus wiedząc, że są poganami, jakby w uniesieniu duchowym zawołał: „Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy" (J 12,23). Od samego początku drugiej części Ewangelii (rozdział 12.) rozbrzmiewa uroczyste wprowadzenie do opisu Ostatniej Wieczerzy: „Nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca" (J 13,1), a pierwsze słowa modlitwy arcy-kapłańskiej są następujące: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył" (J 17,1).
Komentując 17. rozdział tej Ewangelii, Augustin George określa modlitwę arcykapłańską jako „modlitwę Godziny"[3]. Modlitwa ta jest nie tyle przygotowaniem do męki, ile swego rodzaju czymś paralelnym do modlitwy w Ogrodzie Oliwnym, o której mówią Synoptycy. Jest to modlitwa „godziny", której przedmiotem staje się niezgłębiona tajemnica jedności cierpienia i uwielbienia. Jest zatem oczywiste, że ten sposób widzenia tematu rzuca szczególne światło na cały Janowy opis męki Jezusa.

WYWYŻSZENIE SYNA CZŁOWIECZEGO

Porównując ten temat z Synoptykami, przekonamy się, że jest on wybitnie Janowy. U Synoptyków znajdziemy trzy zapowiedzi męki, w których mówi się o negatywnym wymiarze cierpień Chrystusa: „Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, biczowanie i ukrzyżowanie" (Mt 20,18-19).
Dwa pozostałe paralelne teksty niewiele różnią się między sobą, a ich temat wiodący pozostaje taki sam.
Natomiast u św. Jana nie mamy zapowiedzi męki, ale są trzy teksty, które możemy porównać z tekstami Synoptyków. Każdy z nich mówi o wywyższeniu Syna Człowieczego. Tak św. Jan, jak i Synoptycy podkreślają konieczność tego faktu słowem „trzeba" (grecki termin: deî; łaciński: oportet). Zgodnie z planem Bożym trzeba, żeby to się wydarzyło, jest konieczne, żeby Syn Człowieczy został „wywyższony". Ten sam zwrot „zostać wywyższonym" powtarza się u św. Jana trzy razy (J 3,14-15; 8,28; 12,32), odpowiada mu greckie słowo: hypsōthênai i łacińskie: exaltari. Ponieważ ten zwrot związany z męką Jezusa wydaje się bliski Janowi, przyjrzymy mu się nieco bliżej.

Pochodzenie czasownika hypsōthênai - zostać wywyższonym

Zwrot hypsōthênai - zostać wywyższonym - znajduje się już u proroka Izajasza (52,13): „Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo". W tym tekście prorockim zostało już powiedziane, że Sługa zostanie „wywyższony". Czy powinniśmy widzieć w tym wersecie aluzję do zmartwychwstania? Tak to często rozumiano. Jednakże słowa „musi zostać wywyższony" wskazują, w sposób tajemniczy, raczej na uwielbienie, obdarowanie chwałą. Zwrot, który tu został użyty, ma charakter metaforyczny. Nie chodzi wcale o to, żeby wejść na coś, położyć coś na górze czy wręcz posadzić kogoś na tronie.
Trzeba przede wszystkim odwołać się do kerygmatu (kerygma) pierwszych chrześcijan, do przepowiadania młodego Kościoła, które dotyczyło krzyża i zmartwychwstania Jezusa, a więc o wiele wcześniej niż powstała Ewangelia według św. Jana (po roku 70). W przepowiadaniu młodego Kościoła także znajdziemy zwrot „zostać wywyższonym", ale - w odróżnieniu od św. Jana - zawsze w odniesieniu do wniebowstąpienia Chrystusa, a nie do Jego zmartwychwstania. Tezę tę poprzemy dwoma przykładami. Pierwszy wyjęty jest z mowy św. Piotra: „Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego" (Dz 2,33). Wspólnota Kościoła otrzymała dar Ducha Świętego od Chrystusa wywyższonego, który wstąpił do nieba, wrócił do Ojca i zasiada po Jego prawicy jako król eschatologiczny.
Drugi przykład mamy w Liście św. Pawła do Filipian. Chodzi o sławny hymn chrystologiczny: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię" (2,9). Tak samo i w tym fragmencie jest mowa o uwielbieniu Jezusa i Jego powrocie do Ojca, gdzie otrzymuje tytuł Kyrios - Pan.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama