Wybór należy do ciebie

Garść uwag do czytań Niedzieli Chrztu Pańskiego roku B (nowy lekcjonarz) z cyklu „Biblijne konteksty”.

Dlaczego przytoczyłem nie tylko samo czytanie, ale i fragment następujący w Liście św. Jana bezpośrednio po nim? Bo to pointa wcześniejszego wywodu. Że ten, kto wierzy w Jezusa ma życie wieczne. Jak podkreśla św. Jan –Ty, Drogi Czytelniku, jeśli tylko wierzysz w Jezusa, masz życie wieczne.

Jaki jest związek tego czytania z pozostałymi? Jest tu aluzja do owego wiecznego przymierza i prawdy o otwarciu się Boga na inne narody z proroctwa Izajasza: kto wierzy jest Bogu bliski. Nie ten, kto urodził się w Izraelu. A związek z chrztem Jezusa w Jordanie? Rzuca się w oczy owo „świadectwo Ducha”; tego samego, który zstąpił na Jezusa podczas chrztu w Jordanie. Jest to też przypomnienie, na czym polega droga tego, który idzie za Jezusem: ma kochać, ma wypełniać Boże przykazania...

Ale – trzeba przyznać – związek to raczej na trzeci rzut oka. Na pierwszy – mało czytelny :)  

3. Kontekst Ewangelii Mk 1, 7-11

Chrzest Jezusa (różny oczywiście od naszego chrztu sakramentalnego!) to w Ewangeliach pierwsze publiczne pojawienie się Jezusa (choć w Ewangelii Jana jest tylko wspomniany). Jest pierwszym z wielu znaków (niekoniecznie widocznym dla wszystkich – o czym za chwilę), że oto Bóg zaczął spełniać swoje obietnice o mającym kiedyś nadejść Mesjaszu, Bożym Pomazańcu.

Przytoczmy w tym miejscu może cały początek Markowego dzieła (tekst czytania pogrubioną czcionką)...

Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza:

Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą;
on przygotuje drogę Twoją.
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!

Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając [przy tym] swe grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu.

Ciekawe, prawda? Już postać Jana jest spełnieniem prorockich obietnic. On jest według Marka owym tajemniczym głosem wołającego na pustyni, który ogłasza, że czas służby Izraela się skończył, że jego nieprawość odpokutowana, bo odebrał już w dwójnasób karę za wszystkie swoje grzechy (Iz 40, 2). Ale jednocześnie wskazuje on na innego, tego który idzie za nim. Prawdziwość posłannictwo Tego Drugiego potwierdza sam Bóg w scenie czytanej w Ewangelii tej niedzieli.

4. Warte zauważenia

Opowieść Ewangelisty Marka jest zdecydowania bardziej lakoniczna nie tylko od sceny przedstawionej przez Mateusza, ale nawet Łukasza. Nie ma mowy o dylematach Jana, o modlitwie Jezusa. Jezus po prostu przychodzi i przyjmuje chrzest. W ten sposób Marek koncentruje się na tym, co w tej scenie chyba najważniejsze: na znaku otwartego nieba, na Duchu zstępującym na Jezusa i na głosie z nieba.

Znamienne, że widzi to sam Jezus, niekoniecznie świadkowie wydarzenia. Czy świadkowie słyszeli głos? Tego na podstawie relacji Marka też nie można jednoznacznie rozstrzygnąć. W Ewangelii Jana będzie potem wyjaśnienie, że widział to wszystko też Jan Chrzciciel, ale tu tego nie ma. Myśląc o tej scenie należałoby więc raczej widzieć w niej znak dla samego Jezusa, niekoniecznie tak oczywisty dla świadków tamtego wydarzenia. Co to znaczy w praktyce?

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.