Słownik biblijny

Hasła na literę „P”

POWOŁANIE


W sensie teologicznym w Biblii jest zawsze wezwaniem, zaproszeniem. Wzywającym jest Bóg względnie Chrystus, co oznacza wybranie przez Boga i powierzenie misji. Niekiedy Bóg powołuje jednostki do wypełniania specjalnych zadań. Ze Starego Testamentu najbardziej znamy powołanie Mojżesza (Wj 3,4), sędziów (Sdz 3,9), proroków (Jr 1, 5). Szczególnym wezwaniem jest to skierowane do Jezusa (Mt 2, 15). Także możemy spotkać opisy powołania Apostołów przez Chrystusa (Mt 4, 19 i Rz 1, 1).

Jeśli powołanie pojmuje się jako ogólne wezwanie do pokuty i zbawienia, to powołanym przez Boga jest każdy Izraelita i chrześcijanin. Dlatego Izrael i Kościół zwie się zbiorowo „wybranymi” Bożymi (Iz 41, 9) bądź „uczestnikami powołania niebieskiego” (Hbr 3,1).
(za: Gość Niedzielny Nr 4/2003)

Powołanie pochodzi od wzywającego do szczególnej misji: w Starym Testamencie Bóg powołuje proroków i królów, a w Nowym Testamencie Jezus ustanawia apostołów. Przyczyną wyboru nie są osobiste zdolności powołanych, nie jest nią też ich gorliwość ani nawet gotowość do poświęceń. W opisach powołania pierwszych uczniów inicjatywa zawsze należy do Jezusa. Jedyną przyczyną wyboru jest Jego wola. Z szerszego grona uczniów podążających za Nim Jezus powołuje dwunastu i nazywa tych wybranych apostołami, to znaczy posłanymi (w języku greckim apostoloi). W powołaniu pierwszych uczniów, a następnie w ustanowieniu apostołów ujawnia się istotna różnica między wybranymi przez Jezusa a uczniami rabinów. Ci ostatni zawsze sami wybierali swoich nauczycieli, kierując się osobistymi upodobaniami, opiniami środowiska i zdaniem innych autorytetów.

Powołanie wzbudza lęk u wybranych. Często powołani starają się uniknąć powierzonego im zadania. Mojżesz (Wj 4,10-13) i Jeremiasz (Jr 1,6) zdradzają niechęć wobec proponowanej im misji, szukając osobistych racji przeciwko Bożemu wyborowi i tłumacząc się brakiem odpowiednich uzdolnień. Przyczyną oporu są także cierpienia, których doświadcza powołany przy wypełnianiu misji powierzonej mu przez Boga. Bunt Jeremiasza wyraża się w dramatycznych pytaniach: „Po co wyszedłem z łona matki? Czy żeby oglądać nędzę i utrapienie i dokonać dni moich wśród hańby?” (Jr 20,18). Jonasz usiłuje uciec jak najdalej od zadania głoszenia nawrócenia mieszkańcom Niniwy (Jon 1,1-3).

Na tym tle odróżnia się reakcja Izajasza, dobrowolnie podejmującego misję. Gotowość proroka wzbudza jednak sam Bóg, objawiając się mu jako potrójnie Święty (Iz 6,1-8). Niegodny powołania czuje się Szymon Piotr, kiedy prosi Jezusa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5,8). Ewangelie ukazują bardzo bliską wspólnotę Jezusa z uczniami, która pomaga przezwyciężyć wszelką ludzką słabość. Powołani i posłani nigdy nie są opuszczeni przez Boga.
(za: Gość Niedzielny Nr 6/2004)