24.04.2012
Wspominali mannę, a zapomnieli, że była powodem buntu. „Sprzykrzył nam się ten pokarm mizerny.” To między innymi z jej powodu zapragnęli wrócić do garnków pełnych mięsa w ziemi niewoli. Wtedy Bóg zesłał na obóz przepiórki.
Ma być uroczyście. Ma być piękny śpiew i dobre kazanie. Atmosfera tak wzniosła, że najbardziej obojętny poczuje Boga. Złapie Go za nogi i pofrunie w przestworza. Bez rozglądania się i sapania. Bez babek klepiących różańce i śpiących w ostatniej ławce po nocnej zmianie. Mają być przepiórki.
A przecież nie one dają życie. Chleb daje życie. Chleb jest Życiem.
„Dawaj nam zawsze tego chleba.” Żeby tylko o ten sam Chleb, co Jemu – nam chodziło. Żebyśmy tylko Chleba z przepiórkami nie pomylili…
Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski