Refleksja na dziś

Wtorek 13 marca 2018

Czytania » Z nadzieją

Nie ma chyba chorego, który by nie chciał. To pytanie było tylko po to, żeby ów człowiek miał okazję jasno zadeklarować, że tego właśnie od Jezusa oczekuje. Po ludzku był bezradny. Nie miał szans wygrać tego swoistego wyścigu z innymi chorymi. Nie miał szans. Ale niespodziewanie dla siebie samego tę szansę otrzymał. Od Jezusa. No to chcesz czy nie? - usłyszał.

Wedle czysto ludzkich kryteriów ja też w wielu sprawach jestem bez szans. I nie to że prochu nie wymyślę. Mogę wiele w tym życiu osiągnąć, ale ono i tak się kończy. Jezus, który stanął kiedyś naprzeciw mnie na drodze mego życia zadał mi podobne jak dziś choremu pytanie. Chciałem, więc uzdrowił moje bez nadziei człowieczeństwo. Teraz  żyję nadzieją. Nie, niekoniecznie na to, że żadne nieszczęście nigdy mnie nie dotknie. Nadzieją na szczęśliwą wieczność.

Modlitwa

Dziękuję Ci, Jezu, za wspaniała nadzieję życia wiecznego. Że nie stworzyłeś nas dla cierpienia, ale dla szczęścia bez końca...

 Wszystkie komentarze »

Uwaga! Dyskusja została zamknięta.

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg