Refleksja na dziś

« » Październik 2012
N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

Niedziela 28 października 2012

Czytania » Iść za Nim drogą

Najpierw krzyk niewidomego. „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną". Potem Jezusowe „zawołajcie go”. A gdy zerwawszy się zrzucił z siebie płaszcz i usłyszał pytanie „co chcesz, abym ci uczynił?” z jego ust padła ta zawierająca w sobie cały ból istnienia prośba: „Rabbuni, żebym przejrzał”. Wtedy chyba nie tylko otworzyły się oczy jego ciała, lecz także duszy. Bo postanowił pójść za Jezusem. Pójść za Nim drogą.

Gdzie? Z Jerycha do Jerozolimy nie jest daleko. Dzień, dwa drogi? Tam uzdrowiony Bartymeusz zobaczył, dokąd naprawdę zmierza Jezus. Ku odrzuceniu. Ku sponiewieraniu. Na krzyż. Czy poszedł dalej tą Jego drogą?

Jestem dumny ze swojego chrześcijaństwa. Mówię, że wierniej lub czasem mniej, ale jednak idę za Jezusem Jego drogą. Jest przecież tak cudownie, gdy dzieją się cuda, a wszyscy wokół wołają Hosanna. Gdy przychodzi niezrozumienie, kpiny i wytykanie palcami… gdy przychodzi być wiernym ideałom Ewangelii, choć chciałoby się wrogom odpłacić pięknym za nadobne… wtedy tak prosto już nie jest.

Jezu, pomagaj mi iść Twoją drogą. Ty wiesz, że nie jest prosto być wiernym Twoim ideałom. W świecie rzadko gra się wedle Twoich reguł. Nawet jeśli taką postawę się deklaruje. Daj odwagę, bym chciał być inny.

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 kratka 28.10.2012 22:25
Jezus jedyną szansą. Wszystko postawić na Jezusa.
1 adamr 28.10.2012 18:33
Niesamowity był gest porzucenia płaszcza, który był wtedy wszystkim dla biedaka, odzieniem, nakryciem podczas zimnych nocy ... Gdyby nic się nie zmieniło, już by go nie odnalazł ... Radykalny akt wiary

wszystkie komentarze >