Refleksja na dziś

« » Październik 2018
N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

Piątek 26 października 2018

Czytania » Co jest słuszne

Dlaczego tak często na drugiego człowieka patrzę jak na przeciwnika? Zwłaszcza, gdy różnimy się w jakiejś sprawie, gdy pojawi się między nami konflikt.

Nie potrzeba wiele, by się pokłócić, by patrzeć na siebie z niechęcią czy wrogością.

To czasem słowo wypowiedziane niewłaściwym tonem. To nie załatwiona sprawa, niespełniona obietnica, zawiedzione nadzieje.

Kiedy skupiam się tylko na sobie, na swoich pragnieniach i emocjach, automatycznie tracę z oczu powołanie, do jakiego jestem wezwana przez Ojca. Odwracam się od miłości.

Czy moje pragnienia są niewłaściwe? Czy nie mogę ich mieć?

Myślę, że z reguły wypływają one z egoizmu, a to znaczy, ze raczej przeszkadzają, niż pomagają w drodze do Ojca.

Na szczęście Ojciec działa i w moich pragnieniach i poprzez nie, prowadząc mnie nieustannie, krok za krokiem, do siebie.

Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych” (Mk 12,30-31).

Elżbieta Krzewińska