Refleksja na dziś

Czwartek 10 lutego 2022

Czytania » Skutki wbicia się w pychę

Kiedy Salomon się zestarzał, żony zwróciły jego serce ku cudzym bogom i wskutek tego serce jego nie pozostało tak szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce jego ojca, Dawida. Zaczął bowiem czcić Asztartę, boginię Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów.

Był taki mądry, tak dobrze mu się powodziło... Wiedział, że błogosławi mu Bóg, Bóg jedyny. Dlaczego godził się, a wręcz ułatwiał bałwochwalczy kult swoim żonom? Tolerancja? Mógł przymykać oko, nie musiał wspierać tych kultów. Nie pomogło nawet to, że sam Bóg dwa razy w widzeniu go upomniał...

To robi z człowiekiem pycha. Wydaje mu się, że wszystko może. I że nawet Boga nie musi słuchać. Bo on przecież sam taki świetny, taki wspaniały....

Dziś... No cóż, dziś dość często z taką postawą możemy się spotkać. Także wśród ludzi, którym daleko do mądrości Salomona. Ale też wbili się w pychę. Bóg im niepotrzebny.

A jak to jest ze mną? Słucham Boga albo też już uważam, że wiem lepiej i poprawiam Go?

Z pism mądrych ludzi

Jeżeli w czasie modlitwy nie znajdujesz w sobie żadnej wyraźnej odpowiedzi Boga, to dlaczego się niepokoisz? Granica między pustką i pełnią jest nieuchwytna, tak samo jak między zwątpieniem a wiarą, między lękiem a miłością.

Najistotniejsze pozostaje zakryte dla oczu. Ale to jeszcze bardziej pobudza do żarliwego szukania prawdziwej rzeczywistości. Z wolna odkryjesz rozległość i głębię tej miłości, która przerasta wszelkie poznanie. Wtedy odnajdziesz siłę, by ciągle zaczynać od nowa, zdobędziesz odwagę działania.

(Brat Roger, żyć tym co niespodziewane)

Reklama

Reklama