Refleksja na dziś

Wtorek 7 września 2010

Czytania » Posłani

Wybierasz wielu, Panie. Wskazujesz ich po imieniu, niektórym zmieniasz imię, na znak tego, kim się staną. Obmywasz, uświęcasz i usprawiedliwiasz.

Wybrałeś sobie uczniów. Mieli Ci towarzyszyć, ale nie takie było ich ostateczne zadanie. Mieli Ci towarzyszyć, byś mógł im powierzyć Siebie. Ale nie po to ich powołałeś, a po to, by szli i owoc przynosili. Dla tych, którzy Cię otaczali: którzy przyszli Cię słuchać i znaleźć uzdrowienie.

Dziś też wybierasz ludzi. Do różnych zadań, różnych dróg. Wybierasz każdego z nas. Karmisz Sobą i wysyłasz byśmy szli i przynosili owoc.
Owoc ulgi w cierpieniu. Owoc pocieszenia. Owoc wiary, nadziei i miłości.

Nie ja Ciebie wybrałam, ale Ty mnie. Dałeś mi zadanie. Oto idę, by pełnić Twoją wolę - mówię. - Nie dozwól, bym kiedykolwiek wybrała swoją – jak Judasz.

Tylko... to męcząca droga... Naprawdę chcesz te owoce? Nie wystarczą słowa?
 

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Estera 08.09.2010 09:57
jola
Co tam w sercu słychać? Tam jest nasza ukryta siła. Judasz robił karierę.Chyba nie poznał dobrze Jezusa cichego i pokornego.
Tak więc nie potrafił Go naśladować.Bóg jest blisko nas,to wystarczy,by żyć dalej.
0 jola 07.09.2010 09:06
No właśnie "nie wystarczą słowa"? Ja nie mam siły :(

wszystkie komentarze >