Refleksja na dziś

Czwartek 19 lipca 2018

Czytania » Utrudzeni i obciążeni

Jak bardzo utrudzona jestem sama sobą. Swoimi słabościami, nieumiejętnościami. Tym, że tak często nie potrafię kochać i okazać tej miłości Bogu i drugiemu człowiekowi. Czasem po prostu trudno mi wytrzymać samej z sobą.

Może wpływa na to ciężar, który nieustannie dźwigam w swojej pamięci, w swoim sercu.

Zupełnie niepotrzebnie obciążam je pamięcią swoich krzywd, cudzy przewinień, złych słów, raniących gestów.

Jezus o tym wszystkim wie i dzisiaj zaprasza mnie, bym zamieniła swój ciężar egoizmu na Jego trud miłości Boga i bliźniego.

Różnica jest ogromna. Teraz trudzę się sama. Jeśli podejmę Jezusowe zaproszenie, On będzie mi towarzyszył na trudnej drodze miłości.

Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, a składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła.” (Oz 11,1-2).

Elżbieta Krzewińska