Refleksja na dziś

Sobota 27 listopada 2021

Czytania » W każdym czasie

Modlitwa nieustanna wydaje się być przywilejem mniszek i mnichów. Zamknięci za klasztorną furtą, wolni od zajęć, ale i pokus tego świata, mogą trwać dniem i nocą przed Panem. Tymczasem, czytając na przykład Regułę świętego Benedykta, odkrywamy, że podzielił dobę na trzy niemalże równe części, jedną z nich, siedmiogodzinną, przeznaczając na pracę. Więcej. Żyjący na pustyni święci ojcowie, pytani jakiego dokonać wyboru między widzeniem a pracą, wskazywali na ostatnie. Bo widzenie – twierdzili – może pochodzić od diabła, praca zaś zawsze pochodzi od Boga.

Jak to zatem jest z modlitwą „w każdym czasie”? Czyli podczas snu, gotowania, naprawiania samochodu, prowadzenia wykładu i każdej innej, najbardziej prozaicznej czynności wykonywanej w ciągu dnia.

Być może cząstkę odpowiedzi na pytanie daje Dawid w Psalmach: „Szczęśliwy lud, który umie się radować; chodzi, o Panie, w świetle Twego oblicza”. Być może jakąś cząstkę znajdziemy o świętego Bazylego: „Gdy nie potrafisz modlić się sercem, módl się wargami; gdy wargi wyschną, módl się sercem”. A Ten, w blasku którego będziesz chodził sprawi, że nie zaniedbasz obowiązku miłości. Z Nim będziesz bardziej…

ks. Włodzimierz Lewandowski

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama