Refleksja na dziś

Poniedziałek 12 marca 2012

Czytania » Drogi Boga

Historia syryjskiego wodza Naamana pięknie pokazuje, w jaki sposób Pan Bóg dzierży w swoich dłoniach ludzkie losy. Gdyby młoda izraelska dziewczyna nie została uprowadzona podczas napadu ze swojej ojczyzny i nie zaczęła służyć u żony Naamana, nie mogłaby powiedzieć swojej pani, że jest ktoś, kto może uleczyć jej męża. Gdyby ta dziewczyna nie ulitowała się nad cierpieniem bądź co bądź wroga, gdyby nie dostrzegła w nim człowieka, który cierpi, mogłaby dla siebie zatrzymać informację o proroku, który żył w Samarii.

Nigdy nie wiem, jakie plany ma Bóg wobec mnie, gdy stawia mnie w trudnej bądź dziwnej sytuacji. Często dopiero patrząc wstecz dostrzegam, że byłam wtedy takim malutkim trybikiem w Bożym planie doprowadzenia kogoś np. do wiary. Lub do niewiary. Wszystko zależy od tego, czy dostrzegę w drugim człowieku bliźniego, czy ulituję się nad jego nędzą duchową bądź materialną i okażę mu swoje miłosierdzie: poprzez przebaczenie, dobre słowo czy gest, dzięki którym poczuje się zauważony i dostrzeżony.

Mogę też skupić się jedynie na swoim cierpieniu i rozżaleniu wobec Pana Boga za życie, za los, jaki mi zesłał. Wtedy nie tylko nikomu nie pomogę, ale i sama zginę.

 

Odpowiadam na Słowo:

W wieczornej modlitwie podziękuję Panu, że byłam narzędziem w Jego ręku, poprzez który pozwolił innym dostrzec oblicze miłosiernego Ojca. Przeproszę też za każde słowo i czyn, którymi powodowałam u innych zwątpienie i niewiarę w dobroć Boga.

Co mówi Duch...

"Ludzie świeccy, nawet gdy pochłaniają ich doczesne troski, mogą i powinni prowadzić cenną działalność zmierzającą do ewangelizowania świata. Niektórzy z nich w miarę możliwości sprawują święte czynności, kiedy brakuje wyświęconych szafarzy lub gdy nie mogą oni sprawować funkcji z powodu prześladowań, wielu też spośród nich wszystkie siły poświęca dziełu apostolskiemu, wszyscy zaś powinni współpracować na rzecz rozszerzania i rozwoju królestwa Chrystusa w świecie." (Konstytucja Dogmatyczna o Kościele Lumen Gentium, 35)

 

Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska


 

Poniedziałek 3. tygodnia Wielkiego Postu

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

1 trup 12.03.2012 22:58
nigdy nie stawiaj Boga za sobą bo przegrasz - wystaw Boga przed siebie a ty podążaj za nim . wtedy na pewno pierwsze najgorsze uderzenie zawsze przyjmie Bóg .
nic przeoczyć - ludzie ile spraw zrobiłbym inaczej , ile słów powiedziałbym inaczej , ile myśli niepotrzebnych a przeoczonych rzeczy to nie zliczę - bo jestem człowiek .
3 Gabriela 12.03.2012 20:30
kratka! Nie znamy planów jakie Bóg ma wobec nas.Ale bądź spokojna. Bóg zna plany wobec Ciebie! Ty tylko zaufaj! A jeśli coś przeoczysz i pójdziesz złą drogą ON pójdzie za Tobą. I poprowadzi Cię po właściwych ścieżkach. Czasem trudnych, ale zawsze z Tobą. Zaufaj!
0 kratka 12.03.2012 15:53
nie wiem, jakie są BOŻE plany wobec mnie...
nie chciałabym nic przeoczyć...

wszystkie komentarze >