Refleksja na dziś

Poniedziałek 23 lipca 2012

Czytania » Jak On...

Nie przyniosę owocu, tj. w moim domu, wśród znajomych, przyjaciół nie będę niosła miłości, pokoju i radości, jeśli nie będę trwała w Jezusie.

Trwanie w Jezusie to nic innego, jak przybicie do krzyża wraz z Nim. Gdy, jak On, „wiszę” na krzyżu (np. cierpię bez skargi niezrozumienie, wykpienie, oplucie; gdy odrzuca się moją miłość, a ja rezygnuję z gniewu i chęci odpłaty, zranienia kogoś), staję się bezradna i bezbronna – jak On.

Na krzyżu nie mogę nic zrobić poza jednym – modlitwą za nieprzyjaciół i kochaniem ich mimo wszystko – jak On.

Nie zawisnę na krzyżu bez słowa skargi, bez bronienia siebie, jeśli nie uwierzę w Boga, który prawdziwie „mój los zabezpiecza”. Jeżeli On jest moim dziedzictwem i przeznaczeniem, po co mam zabiegać o wszystko inne? On da mi siebie całkowicie, gdy – jak On – całkowicie oddam siebie.

 

Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska


 

Poniedziałek 16. tygodnia zwykłego

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

1 zguba 23.07.2012 22:06
Za każdym razem, gdy zapodzieje się gdzieś moja więź z BOGIEM, ginę po prostu.. zaczyna się od niepokoju, potem ogarnia mnie lęk.. panika wewnętrzna i gdyby nie natychmiastowa modlitwa na różańcu, wołanie do NIEGO o ratunek - zatraciłabym się w ogarniającym mnie przerażeniu.. Nie wolno mi zapominać, że bez NIEGO nie ma dla mnie życia.. ginę jak odcięta od krzewu latorośl.. że tylko ON "prawdziwie mój los zabezpiecza".
0 Janusz_M 23.07.2012 09:39
W świecie materialnym jest tak, że wszystkie posiadane dobra dziś, mogę utracić całkowicie jutro.

W świecie duchowym wystarczy zaufać Chrystusowi.

Tylko i aż zaufać.

Wytrwać w Jego miłości.

wszystkie komentarze >