Na 5 Niedzielę Wielkanocną z cyklu "Wyzwania" .
więcej »Potrzebujemy prowadzenia. I to nie prowadzenie przez kogoś, kto stoi w cieniu, pozwalając nam trwać w złudzeniu, że sami dokonujemy wyborów. Jezus staje w świetle, Jego nakazy są jawne, Jego słudzy dają się zobaczyć. Nie manipuluje, a uczy prawdy. Nie zwodzi, a wskazuje drogę.
Pragnienie nas, chrześcijan, aby nawet na jotę nie odejść od Bożych przykazań, aby zachować w sercu Boże prawa – to wartość większa niż wszelkie bogactwa. To okoliczność ważniejsza niż wszelkie prognozy wzrostu i dobrobytu. Tak jak pragnienie Salomona, by mieć serce „rozróżniające dobro od zła” zaowocowało potęgą, bogactwem i sławą, tak zaowocuje i nasze pragnienie postępowania zgodnego z Bożym prawem.
"My was nigdy z tym [grzechem] nie zostawimy! Nie możemy was zostawić!". To jest chyba sedno.
Co złego może się stać przyjacielowi Chrystusa? Wszystkie przygody dobrze się skończą.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.