Refleksja na dziś

Piątek 2 września 2016

Czytania » Pan jest moim sędzią

Dzisiejsze Słowo Boże porusza najtrudniejszy temat: osądzanie.

Nieustannie sądzimy siebie samych i bliźnich. Porównujemy, opisujemy, staramy się wpasować w swoje myślenie ludzi, których spotykamy i ich słowa, zachowanie.

Największym wyzwaniem przy ocenianiu jest to, co inne, odmienne, nie poddające się szybkiemu i łatwemu opiniowaniu. Coś, co nas niepokoi i wytrąca z utartych schematów myślenia, działania.

Pojawia się wtedy pokusa, by uznać to za złe, a co najmniej niewłaściwe. Tak jak faryzeusze i uczeni w Piśmie w dzisiejszej Ewangelii.

Dobrze, że przyszli ze swoimi uwagami do Jezusa. Mogli przynajmniej wysłuchać wytłumaczenia, dlaczego uczniowie Jezusa postępują inaczej niż uczniowie Jana.

Najgorzej, gdy człowiek ze swoimi wątpliwościami i pytaniami nie szuka żadnej odpowiedzi, ale jednoznacznie, szybko uzna coś za złe i wszystkim wokół będzie przedstawiał swoje stanowisko, szerząc obmowę, a czasem i oszczerstwo.

Tymczasem „nie sądźmy przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamysły serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.”

Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą (Mt 7,2).

Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg