Refleksja na dziś

Piątek 30 września 2016

Czytania » Upoważnieni

Boża moc, Jego palący gniew, Jego zazdrość o wszelkie przejawy bałwochwalstwa – jakimikolwiek słowami spróbujemy to opisać, jakimikolwiek metaforami zobrazować, wyczuwamy tę wyraźną granicę pomiędzy Nim a nami, pomiędzy potęgą Boga a człowiekiem. Jeżeli wolno nam stawać przed Nim, jeżeli wolno nam mówić do Niego, jeśli wolno nam wyciągać ręce w geście uwielbienia – to dlatego, że Bóg tak zechciał, taka jest Jego wola wobec nas, stworzeń.

Ten potężny Bóg nie tylko jednak „przenika i zna człowieka”. Nie tylko odpowiada nam tak jak Hiobowi, nie tylko mówi do nas. Bóg pozwala nam także przemawiać w Jego imieniu. Słyszymy dziś słowa Jezusa, który ogłasza, że kto uczniów nie posłucha, kto nimi wzgardzi – to tak, jakby wzgardził Bogiem samym.

Czy więc nasze słowo, nasze nauczanie, nasze świadectwo życia nie powinny być jak najczytelniejsze, najbardziej przejrzyste, szlachetne? Czy czasem nie potrzeba tu większego wysiłku z naszej strony, pokory, hartu ducha? Czy nie mamy czegoś do zrobienia dziś właśnie?

Czytania mszalne rozważa Katarzyna Solecka

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Gość 30.09.2016 20:24
Ja tak - obok rozważania. Co się stało Hiobowi, że w nowym tekście lekcjonarza stał się Jobem? Nie najlepiej się to w języku polskim kojarzy, a i - czy na pewno odpowiada to jego hebrajskiemu imieniu bardziej niż Hiob? Żeby oddać hebrajski, powinno być długie i - coś jak ij... , więc czy ta poprawka naprawdę była potrzebna?

wszystkie komentarze >