Refleksja na dziś

Czwartek 11 kwietnia 2019

Czytania » Z perspektywą wiecznego życia

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ktoś zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki.

Wszyscy muszą kiedyś umrzeć. Choć moja własna śmierć wydaje mi się czymś tak nierealnym jak wizyta Marsjan, to przecież kiedyś na pewno nadejdzie. Dziś, za lat kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt.... Jeszcze nikomu z ludzi nie udało się przed nią uciec. Nawet Boży Syn przez nią przeszedł.

Właśnie. Przeszedł. Też umarł. Ale potem zmartwychwstał. I obiecał, że i my możemy podobnie. Czy jest cena, której bym za wieczne życie nie był gotów zapłacić? A skoro cena jest tak w sumie niewielka, jak zachowanie mądrej i dobrej nauki Jezusa Chrystusa?

Rachunek sumienia

  • Może to nie jest bardzo ważne, ale... Na ile moją codzienność kształtuje myśl o śmierci i życiu wiecznym?
  • Na ile potrafię, mając w sercu nadzieję zmartwychwstania,  gdy trzeba, dla Ewangelii rezygnować z osiągania swoich ziemskich celów?
  • Czy ostatnio tak właśnie zrobiłem? Okazałem serce potrzebującym mojego dobrego słowa? Przebaczyłem wrogowi? Dałem hojniejszą jałmużnę? Powstrzymałem się przed wydaniem o bliźnim pochopnego sądu?