Refleksja na dziś

Czwartek 8 grudnia 2022

Czytania » Wyczyść okulary

Gdzie jesteś? Dlaczego się schowałeś? - pyta w Edenie Bóg Adama. Przestraszyłem się Ciebie, bo jestem nagi. Zawsze byłem nagi, ale dopiero teraz otworzyły mi się oczy. Bo kobieta, która mi dałeś za towarzyszkę życia, dała mi zakazany owoc...

Ten obraz uświadamia nam, że grzech, prócz niszczenia przyjaźni z Bogiem i z drugim człowiekiem, zawsze niszczy też wewnętrzny spokój człowieka. Zaczyna widzieć zło tam, gdzie go wcale być nie musi. Zaczyna szukać uspokojenia wyrzutów sumienia wskazywaniem na winę bliźnich...

Dostrzegać zło nie jest znów tak wielką cnotą. Świat bywa znacznie czystszy niż to, co człowiek widzi patrząc przez brudne okulary własnego serca.

Z Konstytucji o liturgii świętej „Sacrosanctum concilium”

Zbawiciel nasz podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany, ustanowił Eucharystyczną Ofiarą Ciała i Krwi swojej, aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia, utrwalić Ofiarę Krzyża i tak umiłowanej Oblubienicy Kościołowi powierzyć pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania: sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości ucztę paschalną, w której pożywamy Chrystusa, w której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek przyszłej chwały.

Kościół zatem bardzo się troszczy o to, aby chrześcijanie podczas tego misterium wiary nie byli obecni jak obcy i milczący widzowie, lecz aby przez obrzędy i modlitwy tę tajemnicę dobrze zrozumieli, w świętej czynności uczestniczyli świadomie, pobożnie i czynnie, byli kształtowani przez słowo Boże, posilali się przy stole Ciała Pańskiego i składali Bogu dzięki, a ofiarując niepokalaną hostię nie tylko przez ręce kapłana, lecz także razem z nim, uczyli się samych siebie składać w ofierze i za pośrednictwem Chrystusa z każdym dniem doskonalili się w zjednoczeniu z Bogiem i wzajemnie z sobą, aby w końcu Bóg był wszystkim we wszystkich. (KL 47 - 48)

 

Reklama

Reklama